Religia PiS. Czy partia postawi na… katolicyzm?
Sondaże pokazują, że PiS leci w dół. Partia notuje jedne z najgorszych wyników w ostatnich latach. Nie tylko dlatego, że jest skłócona wewnętrznie, co podkreślają ruchy Mateusza Morawieckiego. Przede wszystkim nikt nie wie, czego dokładnie po PiS należy się spodziewać.
Zostanę przy perspektywie katolicko-narodowej. Przecież w latach 2015 – 2023 Prawo i Sprawiedliwość było dość często krytykowane przez wierzących i praktykujących katolików. Owszem, partia zrobiła wiele dobrego, nikt nie chce odbierać jej sukcesów. Nie chciała jednak ograniczać aborcji – ograniczenia wprowadziła dopiero decyzja Trybunału Konstytucyjnego. W pandemii PiS firmowało zamknięcie kościołów. Część jej polityków pozwoliła na rozszerzenie procedury in vitro w 2023 roku. Pomimo 500+, nie promowano zbyt aktywnie modelu wielodzietnej rodziny, skupiając się na liberalno-konsumpcyjnym modelu rodziny 2+2.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.