Spór o Wołyń. Rzecznik prezydenta odpowiada minister
Prace poszukiwawcze rozpoczęły się w dawnych wsiach Ostrówki oraz Wola Ostrowiecka na Wołyniu. Jak podkreśliła szefowa MKiDN, "to kontynuacja przełomowej współpracy stron polskiej i ukraińskiej".
"Zlokalizowanie i pochówek szczątków ponad 350 Polaków – ofiar zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów w sierpniu 1943 roku – to jeden z priorytetów polityki pamięci. Zapoczątkowane w ubiegłym roku rozmowy przynoszą efekt: przywracamy godność ofiarom, dając świadectwo prawdzie historycznej" – pisze Marta Cienkowska na portalu X.
Minister podziękowała zespołowi resortu kultury i dziedzictwa narodowego, interdyscyplinarnemu zespołowi z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, biegłym z zakresu medycyny sądowej z Wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego, fundacji "Wołyńskie Starożytności" oraz Polsko-Ukraińskiej Grupie Roboczej ds. godnych pochówków. "Działamy dalej" – zaznaczyła Cienkowska.
Leśkiewicz przypomina o roli Nawrockiego
Do wpisu minister kultury odniósł się w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz.
"Szanowna Pani Minister Marta Cienkowska, wniosek na prace poszukiwawcze w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej złożył Instytut Pamięci Narodowej w lutym 2025 r." – napisał przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego na portalu X.
Jak zaznaczył Leśkiewicz: "Rezultatem spotkania Prezydenta RP Karola Nawrockiego z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim 19 grudnia 2025 r., w którym uczestniczył wiceprezes IPN prof. Karol Polejowski, jest zgoda ukraińskiego Ministerstwa Kultury na rozpoczęcie prac, które będzie prowadził IPN we współpracy z kilkoma instytucjami, w tym m.in. z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego".
"Gdyby nie spotkanie obu prezydentów i konsekwencja Karola Nawrockiego, nie byłoby zgody władz Ukrainy na rozpoczynające się właśnie prace" – czytamy we wpisie rzecznika prezydenta.
Na koniec Leśkiewicz podkreślił, że "prawda i pamięć są najważniejsze".