Kłopoty niemieckiego giganta. Drastyczny ruch

Dodano:
Fabryka samochodów, zdjęćie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Koncern motoryzacyjny Volkswagen musi zdecydowanie ograniczyć światowe moce produkcyjne. Tylko tak niemiecki gigant zachowa konkurencyjność.

Największy w Europie producent samochód miał produkować nawet 14 milionów samochodów rocznie. Te plany są jednak przeszłością. Prezes firmy Oliver Blume powiedział w wywiadzie dla "Manager Magazin", że Volkswagen ma plany ograniczenia mocy produkcyjnych zarówno w Chinach, jak i Europie. "W ciągu ostatnich trzech lat świat bardzo się zmienił" – powiedział Blume, wskazując na amerykańskie cła, presję w Chinach i kurczący się rynek europejski. "To nowa normalność – i zmierzymy się z nią" – powiedział Blume, cytowany przez dw.com.

Radykalna redukcja mocy produkcyjnych Volkswagena

Szef Volkswagen wskazał, że dotychczasowe plany firmy co do wielkości mocy produkcyjnych są nierealne z uwagi na obecną sytuację rynkową i konkurencyjną. Jak zaznaczył Oliver Blume, w Chinach moce produkcyjne zostały już zmniejszone o milion, a w Europie mają one również spaść o milion pojazdów rocznie do 2028 roku, głównie w przypadku Volkswagena i Audi. Tym samym moce produkcyjne zejdą z ponad dwunastu milionów "do trwałego poziomu dziewięciu milionów pojazdów rocznie".

"Nadwyżki mocy produkcyjnych nie są dla naszej firmy opłacalne w dłuższej perspektywie" – podkreślił Blume.

Jednocześnie szef Volkswagena przekazał, że nie podjęto jeszcze decyzji, czy w związku z tym trzeba będzie zamknąć jakieś zakłady.

Wielkie kłopoty Porsche

Również inny niemiecki producent samochodów sportowych, Porsche, ma poważne kłopoty. Przez amerykańskie cła, słabą sprzedaż w Chinach i koszty nowej strategii firma zanotowała drastyczny spadek.

Jak podaje Deutsche Welle, w 2025 roku zyski Porsche po opodatkowaniu spadły o 91,4 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Obecnie wynoszą 310 mln euro, choć jeszcze w 2024 roku firma ze Stuttgartu zarobiła 3,6 mld euro. W ubiegłym roku obroty Porsche spadły o prawie jedną dziesiątą i obecnie wynoszą około 36,3 mld euro.

Były szef niemieckiego giganta Oliver Blume przed swoim odejściem z firmy zmienił strategię. Przedsiębiorstwo miało wprowadzić do oferty więcej modeli z silnikami spalinowymi, by dać nowy impuls do rozwoju. Tyle że koszt transformacji produkcji to około 2,4 mld euro.

Źródło: Deutsche Welle / Manager Magazin, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...