Szok na rynku energii. UE podała koszty wojny USA i Izraela z Iranem
Poinformował o tym komisarz UE ds. energii Dan Jorgensen na konferencji prasowej w Brukseli, która odbyła się w środę (22 kwietnia).
– Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie nasze wydatki na import paliw kopalnych wzrosły o ponad 24 mld euro. To ponad 500 mln euro dziennie. Koszty te są odczuwalne tu i teraz w domach i firmach w całej Europie – powiedział.
Na początku kwietnia Jorgensen powiedział gazecie "Financial Times", że Europa musi przygotować się na "długotrwały" szok energetyczny i racjonowanie paliwa, a uwolnienie większej ilości ropy naftowej z rezerw awaryjnych może okazać się konieczne.
Blokada Cieśniny Ormuz winduje ceny surowców
Ceny energii wystrzeliły z powodu sytuacji w Cieśninie Ormuz, którą Iran zablokował na początku marca w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki. Tym strategicznym szlakiem morskim z Zatoki Perskiej przechodzi ok. 20 proc. światowego zapotrzebowania na ropę i 30 proc. eksportu gazu skroplonego (LNG).
Po fiasku amerykańsko-irańskich negocjacji pokojowych w Pakistanie, prezydent USA Donald Trump ogłosił całkowitą blokadę morską Iranu. W nocy z wtorku na środę (22 kwietnia) minęło dwutygodniowe zawieszenie broni, które Trump przedłużył na czas nieokreślony, zapowiadając jednocześnie utrzymanie blokady irańskich portów.
Trump przedłuża zawieszenie broni, Iran milczy
Teheran nie odniósł się jeszcze do ogłoszenia Trumpa dotyczącego przedłużenia rozejmu. Wcześniej zarówno Stany Zjednoczone, jak i Iran ostrzegły, że w przypadku braku porozumienia są gotowe do wznowienia działań zbrojnych.
Pakistan planował zorganizowanie drugiej rundy rozmów, jednak Biały Dom wstrzymał planowaną podróż wiceprezydenta USA J.D. Vance’a do Islamabadu, po tym jak Teheran odrzucił próby wznowienia negocjacji.