Unijne miliardy dla Polski. Rząd otrzymał odpowiedź KE
Wniosek o płatność został złożony jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Jego akceptacja przedłużała się z powodu niewdrożonej reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Po akceptacji ze strony KE, wniosek musi jeszcze zostać zatwierdzony przez państwa członkowskie. Następnie Komisja zaciągnie na rynku finansowym pożyczkę, aby móc przekazać Polsce wnioskowaną kwotę 7,2 mld euro, czyli ok. 29 mld zł.
Środki zostaną przeznaczona na projekty infrastrukturalne, cyfryzacyjne, inwestycje wodno-kanalizacyjne oraz rozwój sieci energetycznych.
Przypomnijmy, że w lutym 2024 roku Komisja Europejska przekazała rządowi Donalda Tuska 137 miliardów euro zamrożonych funduszy w zamian za obiecane reformy sądownictwa. Jednak od tego czasu żadna z reform sądownictwa nie weszła w życie.
Reforma PIP
Podejmując decyzję w sprawie reformy Państwowej Inspekcji Pracy prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że ustawa o PIP budziła jego poważne wątpliwości "od początku procedowania tego prawa".
– Dotyczyły one przede wszystkim braku właściwego dialogu społecznego na etapie prac rządowych. Państwo nie może pomijać partnerów społecznych – to jest fundament zdrowej demokracji. Dlatego przed podjęciem decyzji przeprowadziłem szerokie konsultacje, zarówno ze związkami zawodowymi, jak i organizacjami przedsiębiorców – zaznaczył. Jak dodał, NSZZ "Solidarność" ostatecznie zarekomendował podpisanie tej ustawy. – Kluczowy był jeden warunek: wprowadzenie ścieżki sądowej. W państwie prawa to nie urzędnik powinien mieć ostatnie słowo, tylko niezawisły sąd. To zabezpiecza zarówno pracownika, jak i przedsiębiorcę. Każda decyzja będzie mogła zostać zweryfikowana – wskazał.
– Cały czas mam poważne wątpliwości co do części przepisów, zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy wobec przedsiębiorców. Państwo musi być silne, ale nie może być nadmierne w swojej ingerencji. (...) Mówię też wprost: pełną odpowiedzialność za kształt tej ustawy ponosi oczywiście rząd – powiedział Karol Nawrocki.
Ustawa została skierowana przez prezydenta do TK w trybie kontroli następczej.