Niemiecki polityk stawia za przykład Polskę. "Sytuacja się odwróciła"

Dodano:
Flaga Niemiec, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Flickr / Rob NS / Domena publiczna
Premier Saksonii Michael Kretschmer jako wzór do naśladowania dla Niemiec wskazuje Polskę. Polityk stwierdził, że jego kraj znalazł się na drodze do katastrofy.

"Niemcy właśnie się redukują. Wszystkiego ubywa. Samorządy mają 35 mld euro za mało, z tego powodu ograniczana jest oferta w dziedzinie kultury, będzie mniej bibliotek, mniej działań socjalnych w szkołach. Mamy za mało pieniędzy na naukę, co oznacza, że mamy mniej wybitnych wyników. Znajdujemy się na równi pochyłej, która może się skończyć katastrofą" – powiedział polityk CDU w rozmowie z dziennikiem "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".

Premier Saksonii: Powinniśmy robić to, co Polska

Szef rządu Saksonii wskazał w wywiadzie: 'Powinniśmy się kierować tym, co robi nasz sąsiad, Polska'. Jak podkreśla: "W relacjach z Niemcami sytuacja odwróciła się. Polski wzrost gospodarczy przekracza 3 proc., a Niemcy znajdują się w recesji. Musimy więc popatrzeć, jakie są ich (Polski) koszty energii, jakie są koszty pracy. Ile godzin pracuje się w Polsce. I wyciągnąć z tego wnioski".

Michael Kretschmer uważa, że obecna niemiecka polityka klimatyczna jest "drogą prowadzącą przez dolinę śmierci". "Niemiecki przemysł tego nie przeżyje. Energia elektryczna nie może być drogim deficytowym dobrem" – ocenił. Jego zdaniem należy w większym stopniu wykorzystać zarówno węgiel brunatny, jak i gaz. "Trzeba z większą determinacją przeprowadzić deregulację. Mamy wiele możliwości, jeżeli zgodzimy się co do tego, że cenowa konkurencyjność jest podstawą" – powiedział przedstawiciel chadecji.

Polityk odniósł się również do kondycji niemieckich finansów. Jak zaznaczył, konsolidacja budżetu za Odrą nie jest możliwa tylko dzięki wprowadzeniu oszczędności. "Najważniejszy jest wzrost gospodarczy. Rozczarowujące jest to, że w minionych miesiącach tak niewiele udało się w tej dziedzinie zdziałać" – zauważył premier Saksonii w rozmowie z "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".

Gigantyczna dziura budżetowa w Niemczech

Niemcy zanotowały ponad 119 mld euro deficytu budżetowego. Eksperci przewidują, że na tym nie koniec. Dziura w finansach będzie rosła.

Chociaż wpływy z podatków i składek na ubezpieczenia społeczne rosną, deficyt wyniósł 119,1 mld euro. Jego największą część wygenerował rząd federalny. Z kolei kraje związkowe w znacznym stopniu zmniejszyły swoje zadłużenie.

"Luka w niemieckim budżecie państwowym na 2025 roku okazała się większa, niż wcześniej zakładano. Deficyt sektora publicznego – obejmujący rząd federalny, kraje związkowe, gminy i ubezpieczenia społeczne – wyniósł 2,7 proc. PKB – poinformował Federalny Urząd Statystyczny. Wstępnie szacowano go na 2,4 proc. Unijny Pakt Stabilności i Wzrostu przewiduje limit na poziomie 3 proc., który takie kraje jak Francja od lat przekraczają" – podaje dw.com.

Źródło: Deutsche Welle / ISBNews, Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...