Sikorski uderza w Ziobrę. Mówi o "psim obowiązku"
– Nie wiem, co zamierza pan Ziobro, wiem, że jego psim obowiązkiem jest stanięcie przed polskim prokuratorem – powiedział minister podczas konferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielami rządu Irlandii.
Wybory na Węgrzech zmieniają sytuację
12 kwietnia na Węgrzech odbyły się wybory parlamentarne. Zwycięstwo odniosła partia TISZA kierowana przez Petera Magyara. W 199-osobowym jednoizbowym parlamencie ugrupowanie zdobyło 141 mandatów. Koalicja Fidesz–KDNP uzyskała 52 mandaty, a Mi Hazank – sześć. Oznacza to, że TISZA dysponuje większością kwalifikowaną (133 mandaty), pozwalającą na samodzielne zmiany konstytucji oraz ustaw przyjętych w czasie 16 lat rządów Viktora Orbána.
Lider TISZA, tuż po ogłoszeniu wygranej odniósł się publicznie do obecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego na Węgrzech. – Ci panowie nie powinni kupować na Węgrzech, w IKEI, żadnych mebli, bo nie zostaną tu na długo. Węgry nie będą miejscem azylu dla międzynarodowych przestępców – powiedział Peter Magyar. Dodał, że jeśli nie mają nic do ukrycia, powinni udać się do domu i "oczyścić swoje imię z oskarżeń". Zapowiedział również możliwość ekstradycji. – Jeżeli nie, to będziemy mieć ich ekstradycję do Polski – stwierdził.
Odpowiedź Ziobry
Do słów Magyara odniósł się Zbigniew Ziobro w rozmowie z Polsat News. – Jedno to informacje od Tuska, a drugie to dokumenty, z którymi będzie musiał się zapoznać – powiedział, sugerując, że nowy węgierski rząd powinien przeanalizować materiały dotyczące sytuacji w Polsce.
Były minister skrytykował również premiera Donalda Tuska. – Donald Tusk nie jest dużo gorszy ani dużo lepszy od takiego nowotworu, w tym sensie że on toczy jako nowotwór polskie państwo – mówił. Zadeklarował także, że będzie skutecznie walczył z Donaldem Tuskiem, gdziekolwiek się znajdzie.
Możliwe scenariusze wyjazdu
Tymczasem od kilku tygodni w mediach pojawiają się doniesienia dotyczące dalszych losów Ziobry. Wśród rozważanych kierunków, po ewentualnym opuszczeniu przez byłego ministra sprawiedliwości Węgier, pojawiały się Stany Zjednoczone. Taki scenariusz, jak przekazał kilka tygodni temu Sikorski, został jednak wykluczony przez stronę amerykańską. Według informacji dziennikarzy podcastu "W związku ze śledztwem", obecnie jednym z możliwych kierunków jest Turcja. Wskazywano, że w kraju tym działa środowisko Polaków związanych z prawicą, które mogłoby zapewnić wsparcie.
Na razie azyl polityczny udzielony przez władze Węgier Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu pozostaje w mocy. Ziobro pytany o swoje plany stwierdził: – O tym, jakie będę miał plany, będę informował Donalda Tuska, gdy będę je realizował.