"Wyszła przed szereg". Rzecznik rządu uderza w Pełczyńską-Nałęcz
– To czy to jest projekt rządowy czy poselski jest drugorzędne – liczy się dobre rozwiązanie. Obiecaliśmy, że będziemy lobbystami ludzi w rządzie, dlatego chcemy zrealizować postulat, który Wy także obiecaliście wyborcom – stwierdziła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Jak dodała klasa średnia obecnie dźwiga największe obciążenie podatkowe, a nauczyciele i pielęgniarki są traktowani jak bogacze i płacą 32 proc. podatku. Aby sfinansować swój pomysł liderka Polski 2050 proponuje podatek cyfrowy, podwyżkę akcyzy na alkohol i modyfikację ryczałtu.
Rzecznik rządu stwierdził, że nie zgadza się z minister Pełczyńską-Nałęcz, gdyż to, czy projekt jest rządowy, czy poselski, w tym przypadku ma znaczenie fundamentalne. – Najpierw tego typu, nawet informacje publiczne, muszą być uzgodnione z ministrem finansów Andrzejem Domańskim - powiedział Adam Szłapka w „Graffiti” Polsat News.
Dopytywany przyznał, że minister wyszła przed szereg. – No oczywiście, znaczy to nie jest zakres jej kompetencji po prostu. Jeżeli chce tego typu rzeczy pisać, to najpierw trzeba się zapytać ministra Domańskiego, czy nad tym pracuje, czy nie pracuje i wtedy można o takich rzeczach mówić publicznie – stwierdził.
Jak dodał, takie działania "zagęszczają atmosferę". – Na pewno nie pomaga w pozycji i w realizacji swoich postulatów – ocenił.
Minister Domański ucina propozycję Polski 2050. "Progi pozostają niezmienione"
Polska 2050 złożyła projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zakłada on podwyższenie drugiego progu podatkowego. Zgodnie z tą propozycją, dochody do 140 tys. zł byłyby opodatkowane stawką 12 proc. (minus kwota zmniejszająca 3,6 tys. zł), a powyżej tej kwoty – 32 proc.
Co o pomyśle partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz uważa minister finansów i gospodarki Andrzej Domański? – W tej chwili rząd nad taką zmianą nie pracuje. W budżecie na 2026 r. progi pozostają niezmienione – powiedział w TOK FM.
– To jest około 11 proc. podatników, którzy są na skali podatkowej i którzy wpadają w 'drugi próg'. Oczywiście chciałbym, żeby podatki w Polsce były niższe, ale jednocześnie muszę mieć źródło do finansowania wydatków. Więc w tej chwili, na 2026 r., progi podatkowe pozostają bez zmian – tłumaczył minister finansów. Domański powiedział też, że minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie konsultowała z nim propozycji zmian w drugim progu podatkowym.
– Partie polityczne mają prawo do zgłaszania swoich projektów ustaw, ale tak ważne propozycje powinny być konsultowane – ocenił.