Tyle dostanie Orban. Padła kwota
Koniec urzędowania w roli premiera oznacza dla lidera Fideszu pożegnanie się z pensją wynoszącą 7,58 mln forintów brutto (w przeliczeniu – ok. 88 tys. zł). Węgierskie prawo daje jednak Orbanowi możliwość otrzymania trzymiesięcznej odprawy jako parlamentarzyście oraz sześciomiesięcznej – ze względu na sprawowanie funkcji szefa rządu.
Jak podaje serwis Telex, ustępujący premier Węgier otrzyma nieco ponad 38 mln forintów brutto (w przeliczeniu – ok. 440 tys. zł). Viktor Orban będzie mógł również liczyć na świadczenia państwowe. 'Przez 16 lat będzie miał do dyspozycji samochód służbowy z kierowcą, a przez osiem lat – biuro z dwuosobowym sekretariatem' – czytamy na polsatnews.pl.
W sprawie jest jedno "ale". Zgodnie z węgierskim prawem, były premier będzie jednak musiał zwrócić odprawę, jeśli w ciągu sześciu miesięcy obejmie kierownicze stanowisko w spółce będącej pod bezpośrednim lub pośrednim większościowym wpływem państwa.
Orban złożył rezygnację. Nagła decyzja ustępującego premiera
Ustępujący premier Węgier Viktor Orban ogłosił, że nie będzie zasiadał w nowym parlamencie. Polityk zaznaczył, że skoncentruje się na reorganizacji swojego obozu politycznego.
Szef węgierskiego rządu, który niebawem pożegna się ze stanowiskiem, poinformował o swojej decyzji w nagraniu, które opublikował w sobotę na Facebooku.
– Ponieważ mandat, który zdobyłem jako główny kandydat na liście koalicji Fidesz-KDNP, jest w rzeczywistości mandatem parlamentarnym Fideszu, postanowiłem z niego zrezygnować – przekazał Orban.
Ustępujący premier poinformował, że skupi się na przebudowie swojego macierzystego ugrupowania politycznego, Fidesz.
Serwis rmf24.pl podaje, że wcześniej Viktor Orban wycofał się z zaplanowanego udziału w spotkaniu liderów Unii Europejskiej na Cyprze. Polityk nie wskazał również przedstawiciela, który mógłby go zastąpić podczas wydarzenia.