Trump z Nawrockim i Poczobut. Wysłannik prezydenta USA ujawnia
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek (28 kwietnia) o uwolnieniu Andrzej Poczobuta z białoruskiego więzienia. Opozycjonista i dziennikarz odzyskał wolność w ramach wymiany więźniów w formacie "pięciu za pięciu".
"Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji. Udało się dzięki świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół. Dziękuję Wam wszystkim w imieniu Andrzeja Poczobuta i własnym" – napisał Tusk w serwisie X.
Sprawa Poczobuta. Wysłannik Trumpa o zaangażowaniu prezydentów USA i Polski
John Coale, specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. Białorusi, powiedział na wspólnej konferencji prasowej z szefem MSZ Radosławem Sikorskim, że negocjacje w sprawie uwolnienia Poczobuta rozpoczęły się we wrześniu 2025 r., po wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Białym Domu.
– Ja i moja ekipa pracowaliśmy niestrudzenie przez prawie rok, aby doprowadzić do zwolnienia przetrzymywanych na Białorusi. Do tej pory udało nam się doprowadzić do zwolnienia 50 osób – podkreślił.
Jak tłumaczył, strona białoruska początkowo niechętnie podchodziła do całej operacji, ale z biegiem czasu stosunki z Aleksandrem Łukaszenką poprawiły się. Dodał, że głęboko zaangażowani w ten proces byli prezydenci Nawrocki i Trump. – Prezydent Trump mówił mi to przy wielu okazjach, jak przyjacielskie stosunki mamy z Polską – zaznaczył.
Sikorski ujawnia listę krajów negocjujących
Coale wspomniał o zaangażowaniu kilku krajów, ale szczegółów nie zdradził. Zapowiedział, że Stany Zjednoczone nadal będą naciskać na Łukaszenkę.
– Na Białorusi zostało jeszcze 800-900 więźniów politycznych. Nasza praca dalej trwa, chcemy uwolnić wszystkich. USA są zaangażowane głęboko na rzecz tej sprawy – oświadczył.
Sikorski ujawnił, że w negocjacje oprócz Polski i Białorusi zaangażowane były: Rosja, Kazachstan, Rumunia, Mołdawia i Ukraina.
Szef MSZ podkreślił również, że w sprawie uwolnienia Poczobuta nie było żadnych rozbieżności między rządem a Pałacem Prezydenckim.