Izrael traktuje dostęp do wody w Strefie Gazy jako broń

Dodano:
Zniszczenia w Strefie Gazy w wyniku izraelskiej inwazji Źródło: PAP/EPA / MOHAMMED SABER
Woda, a raczej brak dostępu do niej, stosowana jest przez Izrael jako środek zbiorowej kary dla dwóch milionów Palestyńczyków uwięzionych wśród gruzów Gazy. Ten wniosek płynie z raportu "Woda jako broń”, opublikowanego przez francuską organizację pozarządową "Lekarze bez Granic”.

Na czterdziestu stronach raport dokumentuje dane i świadectwa zebrane między styczniem 2024 r. a grudniem 2025 r., podkreślając, że ponad sześć miesięcy po "zawieszeniu broni”, Strefa Gazy nadal pozostaje piekłem.

Celowe i systematyczne działania

– Władze izraelskie wiedzą, że bez wody życie się kończy, a mimo to celowo i systematycznie niszczyły infrastrukturę wodną w Strefie Gazy, uniemożliwiając jednocześnie dostarczanie zapasów wody – wyjaśnia Claire San Filippo, kierowniczka ds. sytuacji kryzysowych "Lekarzy bez Granic”. Autorzy raportu podkreślają, że działania Izraela mają na celu "celowe narzucenie Palestyńczykom w Strefie Gazy niszczycielskich i nieludzkich warunków życia”.

Zniszczone 90 proc. struktury wodno-kanalizacyjnej

Według doniesień Banku Światowego, Unii Europejskiej i ONZ prawie 90 proc. obiektów związanych z wodą oraz sektorem wodno-kanalizacyjnym zostało zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku izraelskich bombardowań. Mowa m.in. o zakładach odsalania, studniach i systemach kanalizacyjnych. Raport stwierdza, że zniszczeniu infrastruktury, mającemu na celu wywołanie "celowego niedoboru”, towarzyszyły ostrzały uniemożliwiające dostęp do wody, w wyniku których zginęli cywile, w tym dzieci, a do dziś obowiązują surowe ograniczenia w przepływie potrzebnych zasobów, w tym sprzętu niezbędnego do uzdatniania i dystrybucji wody. Strategia ta, podkreśla raport "Lekarzy bez Granic”, stanowi "integralną część izraelskiego ludobójstwa”. Niedobór i zanieczyszczenie wody sprzyjają rozprzestrzenianiu chorób układu pokarmowego i infekcji skórnych, a w Gazie brakuje podstawowych leków.

Cena wody wzrosła o 500 procent!

Raport wskazuje, że brak działającego systemu wodociągowo-kanalizacyjnego powoduje niemożliwe do pokonania trudności dla najsłabszych grup społecznych. Wymienia upokarzające i niekończące się kolejki przed publicznymi toaletami, które są niedostępne dla osób starszych, dzieci i niepełnosprawnych. Przy namiotach, które są schronieniem dla setek tysięcy Palestyńczyków, mnożą się "prywatne” doły, co zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców. Pięć milionów litrów wody, które "Lekarze bez Granic” są w stanie zapewnić codziennie w Gazie, zaspokaja podstawowe potrzeby zaledwie jednej piątej ludności. Wniosek złożony do władz izraelskich w marcu ubiegłego roku o uruchomienie siedemnastu odsalaczy został zatwierdzony, po przejściu przez labirynt biurokratyczny, po 231 dniach! Cena wody pitnej wzrosła o 500 procent.

Katastrofalny kryzys humanitarny

Przedstawiciele "Lekarzy bez Granic”, którzy są jedną z nielicznych organizacji pozarządowych mogących nadal nieść pomoc mieszkańcom Strefy Gazy, wzywają państwa członkowskie ONZ do "wykorzystania swoich wpływów w celu wywarcia presji na Izrael, aby zaprzestał utrudniania dostępu do pomocy humanitarnej” oraz natychmiast przywrócił "odpowiedni poziom zaopatrzenia w wodę dla mieszkańców Gazy”. W obliczu katastrofalnej sytuacji pilnie potrzebna jest tam ogromna pomoc humanitarna. Potrzeba nie tylko wody, żywności i lekarstw, ale również chronicznie brakujących podstawowych produktów higienicznych, takich jak mydło, pieluchy i środki higieny dla kobiet.

Niepewna przyszłość

26 lutego br. Sąd Najwyższy Izraela zawiesił czasowo restrykcje nałożone przez izraelskie władze na 37 organizacji pozarządowych, których niewypełnienie groziło wyrzuceniem NGO ze Strefy Gazy, co równałoby się pozostawieniu Palestyńczyków na łaskę losu. Wśród nich znajdują się "Lekarze bez Granic”, którzy są najważniejszym pozarządowym dostawcą usług medycznych w Strefie Gazy, a zarazem niewygodnym świadkiem wykorzystywania przez Izrael braku wody i pomocy humanitarnej, jako broni wojennej.

Konflikt w Strefie Gazy

Od października 2025 r. obowiązuje zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem, jednak obie strony wzajemnie oskarżają się o jego naruszanie. Władze Strefy Gazy twierdzą, że Izrael wielokrotnie łamał warunki rozejmu, podczas gdy strona izraelska utrzymuje, że jej działania są reakcją na faktyczne lub domniemane naruszenia ze strony Hamasu. Obecna katastrofa humanitarna w Strefie Gazy jest rezultatem zmasowanej ofensywy izraelskiej armii w latach 2023-2025. Szacuje się, że w wyniku działań izraelskich wojsk zginęło w tym okresie co najmniej 72 tys. osób. Ofensywa była odwetem za atak Hamasu na Izrael z początku października 2023 r., podczas którego poniosło śmierć 1200 osób. Celem trwającej dwa lata kampanii wojskowej było zniszczenie infrastruktury i zasobów ludzkich Hamasu.

Źródło: KAI
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...