Koniec rozejmu? Przechwycono irańskie rakiety
Resort obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformował, że zidentyfikował cztery irańskie rakiety. Trzy z nich udało się przechwycić nad wodami terytorialnymi, a czwarta spadła do morza. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w tym w Dubaju, ogłoszono alarm przeciwlotniczy, pierwszy od wejścia w życie 8 kwietnia rozejmu na linii USA-Iran.
"Systemy obrony przeciwlotniczej obecnie reagują na zagrożenie rakietowe. Proszę pozostać w bezpiecznym miejscu i śledzić oficjalne kanały w celu uzyskania ostrzeżeń i aktualizacji" – wskazały w komunikacie władze ZEA. Loty do Dubaju i Szardży zostały tymczasowo wstrzymane.
Stacja Al-Dżazira stacja, że w zakładzie przemysłowym ropy naftowej w Fudżajrze wybuchł "duży pożar" po uderzeniu irańskiego drona. W wyniku zdarzenia ranne zostały trzy osoby, to obywatele Indii.
Pożar wybuchł również na pokładzie statku towarowego na północ od Dubaju – poinformowała Brytyjska Agencja Monitorująca Bezpieczeństwo Żeglugi (UKMTO). Nikomu z załogi nic się nie stało.
Zawieszenie broni z Iranem
Od 8 kwietnia obowiązuje zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. 21 kwietnia prezydent USA Donald Trump ogłosił decyzję o przedłużeniu zawieszenia broni do czasu przedstawienia przez Teheran propozycji dotyczącej zakończenia wojny. Jednocześnie Trump poinformował, że rozkazał amerykańskim siłom zbrojnym kontynuowanie blokady morskiej Iranu oraz "zachowanie gotowości i zdolności operacyjnej we wszystkich innych aspektach".
Zjednoczone Emiraty Arabskie były jednym z pierwszych państw, które dotknęły irańskie ataki odwetowe. W odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie naloty z 28 kwietnia, Iran uderzył m.in. w znajduje się w krajach Zatoki Perskiej bazy wojskowe USA. W irańskich atakach na ZEA do 8 kwietnia zginęło 13 osób, a 224 zostało rannych. Obrona powietrzna przechwyciła 537 pocisków balistycznych, 26 pocisków manewrujących oraz 2256 dronów.