"Nie ma zgody!". Konfederacja przypomina szokujące słowa Nowackiej
Konfederacja przypomniała słowa minister edukacji Barbary Nowackiej, która powiedziała, że "rodzice są zmorą szkoły".
"To pokazuje, jak obecna władza patrzy na rodzinę: rodzice mają siedzieć cicho, a państwo ma przejmować coraz większą kontrolę nad wychowaniem dzieci" – stwierdziła Konfederacja.
We wpisie na platformie X podkreśliła, że "nie ma zgody na edukację bez rodziców!". "To rodzice są pierwszymi wychowawcami swoich dzieci i mają prawo decydować o ich wartościach, bezpieczeństwie i przyszłości!" – czytamy.
Nowacka: Niektórzy rodzice są niestety zmorą szkoły
Barbara Nowacka była w poniedziałek wieczorem gościem na antenie TVP Info. Minister edukacji została zapytana, dlaczego zdecydowała się podzielić edukację zdrowotną na dwie części. Stwierdziła, że powodem są niektórzy rodzice i ich "toksyczność".
– To nie chodzi o politykę (...) Nauczyciele mieliby trudno, gdyby całość była obowiązkowa. Niektórzy rodzice są niestety zmorą szkoły, robią awantury. Zdarza się, że jeden toksyczny rodzic (...) może zniszczyć relacje wokół tego przedmiotu – stwierdziła i dodała, że "mądrzy rodzice będą posyłać dzieci" na zajęcia dotyczące seksualności.
Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa
Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała na początku kwietnia, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym. Nieobowiązkowy będzie komponent dotyczący wiedzy seksualnej, na który będzie można się zapisać.
Edukacja zdrowotna to przedmiot, który od 1 września zastąpił wychowanie do życia w rodzinie. W tym roku szkolnym edukacja zdrowotna jest nieobowiązkowa.
Edukacja zdrowotna nauczana jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, zaś zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata). Rodzic, który nie chciał, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach z edukacji zdrowotnej, musiał złożyć pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły. Uczeń pełnoletni musiał ją złożyć sam.