Nowa strategia USA mówi, że Europa to "inkubator terroryzmu"

Dodano:
Uzbrojeni w długą broń policjanci w Londynie Źródło: PAP/EPA / FACUNDO ARRIZABALAGA
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa określiła Europę mianem "inkubatora terroryzmu" w nowej strategii antyterrorystycznej przedstawionej przez Biały Dom.

Dokument, który Trump podpisał w środę (6 maja), wskazuje na masową migrację i – zdaniem autorów – niewystarczającą kontrolę granic jako czynniki sprzyjające działalności ekstremistów.

Jak podkreślono w strategii, Europa pozostaje ważnym partnerem Stanów Zjednoczonych w walce z terroryzmem, ale jednocześnie ma stanowić "permisywne środowisko operacyjne" dla ugrupowań ekstremistycznych.

Dokument koncentruje się również na zagrożeniach związanych z działalnością karteli narkotykowych i "aktorów państwowych".

Nowa strategia USA uderza w Europę. "Musi działać i powstrzymać upadek"

"Dla wszystkich jest jasne, że dobrze zorganizowane wrogie grupy wykorzystują otwarte granice i związane z nimi globalistyczne ideały. Im bardziej te obce kultury będą się rozwijać i im dłużej obecna polityka europejska będzie się utrzymywać, tym bardziej terroryzm będzie gwarantowany" – czytamy w strategii.

"Jako miejsce narodzin zachodniej kultury i wartości, Europa musi działać teraz i powstrzymać jej umyślny upadek" – napisano.

Nowa narodowa strategia antyterrorystyczna USA wpisuje się w ostrzejszą retorykę administracji prezydenta Trumpa wobec Europy. Kilka miesięcy wcześniej w strategii bezpieczeństwa narodowego USA stwierdzono, że kontynent stoi w obliczu "cywilizacyjnego wymazania" z powodu migracji.

Trump wycofuje żołnierzy z Niemiec. Czy mogą trafić Polski?

Trump niedawno zaczął atakować europejskich sojuszników z NATO za brak pomocy w jego wojnie z Iranem, a wcześniej za niewystarczające nakłady na obronność. Zagroził, że może wycofać część amerykańskich żołnierzy z Niemiec, a także z Włoch i Hiszpanii, co – zdaniem niektórych polityków prawicy – stwarza szansę na ich przeniesienie z Niemiec do Polski.

Według premiera Donalda Tuska, sprawa jest delikatna. – Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać (żołnierzy USA – red.). Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim – oświadczył szef rządu, wywołując polityczną burzę.

Źródło: Euronews / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...