WHO podała liczbę potwierdzonych przypadków hantawirusa
Na pokładzie wycieczkowca przebywa ok. 150 pasażerów z 23 państw. Kapitanem jest Polak, Jan Dobrogowski, doświadczony marynarz, który 12 kwietnia ogłosił śmierć pierwszej osoby – obywatela Holandii. Dwa tygodnie później odeszła jego żona. 2 maja potwierdzono zgon obywatelki Niemiec.
Według WHO, do środy (6 maja) wykryto w sumie osiem przypadków hantawirusa. Wśród zakażonych jest obywatel Szwajcarii, który wrócił do domu i leczy się w Zurychu. Jego żona nie ma żadnych objawów, ale ze względów bezpieczeństwa poddała się samoizolacji.
Jak ustalił "New York Times", pod kątem potencjalnego zakażenia hantawirusem monitorowani są mieszkańcy co najmniej trzech amerykańskich stanów, którzy wcześniej przebywali na wycieczkowcu.
Do szpitala w Amsterdamie z objawami hantawirusa zgłosiła się stewardessa linii lotniczych KLM, która miała mieć kontakt z jedną z pasażerek statku.
WHO: Hantawirus wykryty na statku to gatunek Andes
Światowa Organizacja Zdrowia próbuje nawiązać kontakt z pasażerami, którzy opuścili wycieczkowiec, zanim dotarł on do Wysp Zielonego Przylądka. WHO twierdzi, że na statku wykryto wariant andyjski, występujący w Ameryce Południowej – jedyny, który może przenosić się z człowieka na człowieka.
W nadchodzących dniach statek dotrze na Teneryfę, gdzie pasażerowie mają zejść na ląd i zostać poddani ocenie lekarskiej. Operacja planowana jest na najbliższy poniedziałek (11 maja).
Hantawirusy przenoszą się zazwyczaj przez kontakt z moczem, odchodami lub śliną gryzoni. Mogą wywołać ciężkie choroby układu oddechowego. Argentyna, z której ponad miesiąc temu wypłynął wycieczkowiec, szuka źródła zakażenia.
Zdaniem specjalistów, ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa w Europie jest bardzo niskie.