Polexit? Prezydencki minister zabrał głos
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o skierowaniu wniosku do Senatu ws. przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum. Ma ono dotyczyć unijnej polityki klimatycznej i wzrostu cen energii.
Nawrocki w nagraniu opublikowanym w czwartek (7 maja) w serwisie X przypomniał, że w lutym 2025 r., jeszcze jako kandydat na prezydenta, podpisał porozumienie z "Solidarnością".
Zadeklarował w nim, że podejmie działania hamujące negatywne skutki wynikające z polityki Europejskiego Zielonego Ładu, w tym w szczególności złoży do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji założeń polityki klimatycznej UE.
Bogucki: Nie ma nic lepszego niż demokracja bezpośrednia
Do inicjatywy głowy państwa odniósł się w czwartek na antenie Radia Zet szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
– O tym zadecyduje Senat, czy będzie referendum, jeśli będzie kierować się interesem Polaków, ochroną rolnictwa, przemysłu bezpieczeństwa energetyczne i obronnościowego – powiedział prezydencki minister.
Jak zaznaczył, "politycy powinni myśleć przez perspektywę suwerena, nie ma nic lepszego niż demokracja bezpośrednia". – Naród wypowiada się przez bezpośrednie głosowanie. Ta sprawa jest fundamentalna – zaznaczył.
Bogucki zwrócił uwagę, że wiążący charakter referendum "wynika wprost z postanowienia prezydenta z projektu, który zaprezentował, to władza jest zobowiązana do realizacji tego i podjęcia działań w tym celu".
Polexit? Prezydencki minister: To bzdura
Zbigniew Bogucki odniósł się również do zarzutów, że inicjatywa to zawoalowana forma rozpoczęcia drogi do opuszczenia UE przez Polskę.
– Niektórzy mówią, że to próba polexitu, to bzdura jest. Wcale nie, rząd ma podjąć środki w ramach UE, w ramach, by te cele klimatyczne zmienić – powiedział szef KPRP.
Jak zaznaczył, "rząd po wygranym referendum, musiałby podjąć działania na rzecz zablokowania unijnych rozwiązań klimatycznych, których koszty są zbyt wysokie dla polskich obywateli".
Prezydencki minister podkreślił, że głowa państwa proponuje "wprowadzenie finansowych zabezpieczeń, przed kosztami polityki klimatycznej, w szczególności dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw z sektora rolniczego i przemysłu".
– To jest sprawa polityczna, trzeba podjąć wszystkie działania, żeby odejść od kwestii, żeby odejść od ETS i tego szaleństwa zielonoładowego. To nie jest przeciw Europie, to głosowanie za silną Polską, za silną Europą – zaznaczył Bogucki.
Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego podkreślił, że "te kwestie klimatyczne rujnują, nie tylko Polskę, ale Europę całą".