Rząd podpisał SAFE. "Mimo braku podstawy prawnej"
W piątek minister obrony narodowej i minister finansów podpisali umowę o unijną pożyczkę SAFE. W trakcie swojego wystąpienia premier Donald Tusk przekonywał, że kwota przekazana Polsce będzie "zainwestowana wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, w polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z polskim przemysłem zbrojeniowym, w nasze możliwości technologiczne". Z kolei szef MON zapewniał, że nie zamierza "przestraszyć się" krytyki ze strony Pałacu Prezydenckiego i opozycji.
- Dzieje się to w momencie, gdy Polska jako państwo przyfrontowe powinna wzmacniać swoją niezależność i bezpieczeństwo, a nie oddawać kolejne kompetencje do Brukseli - mówi Mariusz Błaszczak w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Polityk wskazał, że obóz władzy zdecydował się również zignorować propozycję prezydenta, by wykorzystać zysk NBP do finansowania modernizacji polskiej armii. – Polska mogła wzmacniać swoje bezpieczeństwo własnymi środkami bez uzależniania strategicznych decyzji od unijnych mechanizmów - dodał.
Jego zdaniem jest to "bardzo niebezpieczny kierunek", gdyż bezpieczeństwo Polski "powinno być budowane w Warszawie, a nie dyktowane przez urzędników w Brukseli".
- PiS będzie bronić polskiej suwerenności i zapewni finansowanie Wojska Polskiego oparte na polskich decyzjach i polskich interesach - oświadczył na koniec nagrania.
Bogucki: To byłoby lepsze rozwiązanie
Tymczasem krytyczne głosy w sprawie SAEE są jednoznaczne. Szef kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego ocenił, że zaciągnięta w piątek pożyczka "zadłuży Polaków na pokolenia". Zbigniew Bogucki zwrócił również uwagę, że premier Tusk nie złożył swojego podpisu pod umową.
"Wysyła on Ministra Obrony Narodowej, pana Władysława Kosiniaka-Kamysza, oraz Ministra Finansów. To oni biorą odpowiedzialność. Donald Tusk, jak zwykle w tego rodzaju sprawach, rozkłada ręce i mówi: To nie moja rzecz, wy bierzecie odpowiedzialność" – napisał.
Bogucki przypomniał również, że prezydent Nawrocki złożył własny projekt "SAFE 0 proc.", który umożliwiał finansowanie modernizacji armii, bez konieczności zaciągania kredytów.