Ziobro: Sąd w USA jest niezawisły. Jeśli chcą ekstradycji, proszę bardzo
W niedzielę rano media poinformowały, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przyleciał z Węgier do USA. Rząd Viktora Orbana udzielił mu azylu politycznego. Wieczorem polityk PiS wystąpił na antenie Telewizji Republika.
– Rząd jest zagubiony, zagubiony jest Żurek. Kiedy byłem w Budapeszcie, wytoczono wobec mnie działa, które były zapowiedzą łamania prawa. Wbrew temu, co ta propaganda głoszona przez stronników Donalda Tuska powtarza, że uciekłem, to nieprawda. Przebywałem na ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji w Budapeszcie – powiedział w Telewizji Republika były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Polityk PiS zapewnia, że nie obawia się niezawisłego sądu. – To, co było niemożliwe za naszych czasów, stało się możliwe za Żurka. Niezawisłego sądu się nie obawiam, a amerykańskie sądy są niezawisłe, więc jeżeli wytaczać sprawy o ekstradycję, to proszę bardzo – wskazał. – Bardzo proszę, jeżeli życzą sobie kierować wniosek o ekstradycję, to byle starali się zrobić dobrze, nie kompromitowali państwa polskiego – stwierdził były szef MS.
Ziobro: Zarzuty wobec mnie są sfabrykowane
Ziobro powiedział, że zna treść zarzutów, jakie chce mu postawić prokuratura. – Są to zarzuty sfabrykowane, żadnego przestępstwa nie popełniłem. Jest to działanie na polityczne zamówienie, która ma budować wrażenie nie wiadomo jakich przestępstw – ocenił. – Jeśli złodziejstwo ma polegać na tym, że kupuje się wozy dla Straży Pożarnej, to jest to wielkie szaleństwo – dodał.
– Jeśli mówimy o zorganizowanej grupie przestępczej, która demontuje państwo, to możemy powiedzieć o tych, którzy w sposób nielegalny notorycznie łamią porządek prawny w Polsce. Przejęli media publiczne wbrew ustawie. To właśnie kradzież. Siłą przejęli prokuraturę, władzę administracyjną w sądach, wyrzucając sędziów będących gwarancją niezależności. Przypadek uderzający po oczach – gdy sędzia ws. Marcina Romanowskie zdecydował o uchyleniu ENA, stał się przedmiotem nagonki – mówił Ziobro.