Dwa kraje Zatoki Perskiej przeprowadziły potajemne ataki na Iran
Agencja Reuters podała, że "liczne" ataki zostały przeprowadzone w marcu przez saudyjskie siły powietrzne w ramach odwetu i były to pierwsze działania militarne Saudyjczyków na terytorium Iranu.
Według źródeł agencji, wkrótce potem rozpoczęły się intensywne kontakty dyplomatyczne między Rijadem a Teheranem. Arabia Saudyjska ostrzegła o gotowości do dalszych działań odwetowych, ale obie strony zdołały uzgodnić złagodzenie napięć.
Stało się to tydzień przed zawarciem przez Stany Zjednoczone i Iran porozumienia o zawieszeniu broni, które weszło w życie 7 kwietnia i wciąż obowiązuje, choć ostatnie wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa świadczą o tym, że rozejm wisi na włosku.
Ataki Arabii Saudyjskiej i ZEA na Iran
Potajemne uderzenia na Iran przeprowadziły także Zjednoczone Emiraty Arabskie. Według źródeł "The Wall Street Journal", siły zbrojne ZEA trafiły m.in. w rafinerię ropy naftowej na irańskiej wyspie Lawan. Do ataku doszło na początku kwietnia, mniej więcej w czasie, gdy Trump ogłosił zawieszenie broni.
Agencja Bloomberg ustaliła, że Zjednoczone Emiraty Arabskie koordynowały uderzenia na Iran z Izraelem. Były one po części odpowiedzią na irański atak na kompleks petrochemiczny Borouge w ZEA.
Współpraca Emiratów z Izraelem, Trump w Chinach
Podczas wojny z Iranem między Emiratami a Izraelem doszło do zacieśnienia współpracy w sferze bezpieczeństwa. Obie strony wymieniały się informacjami wywiadowczymi, koordynowały przechwytywanie irańskich ataków i uczestniczyły w wyborze celów w Iranie.
Konflikt w Zatoce Perskiej i sytuacja na Bliskim Wschodzie są wśród spodziewanych tematów spotkania Donalda Trumpa z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem. Prezydent USA przybędzie w środę (13 maja) do Chin z pierwszą wizytą od 2017 r.