Ceny paliw znów w górę. Wiemy, ile kierowcy zapłacą w czwartek
W czwartek (14 maja) na stacjach w całej Polsce obowiązywać będą nowe maksymalne ceny paliw. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii Miłosza Motyki, litr benzyny 95 będzie kosztować nie więcej niż 6,39 zł, benzyny 98 – 6,98 zł, a oleju napędowego – 6,92 zł.
Oznacza to, że po kilku dniach spadków, kierowcy na stacjach znów zapłacą więcej. W środę (13 maja) za litr benzyny 95 trzeba zapłacić 6,28 zł, benzyny 98 – 6,87 zł, zaś diesla – 6,84 zł.
Maksymalne ceny paliw
Ceny paliw wystrzeliły po tym, jak Iran w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi około jedna piąta światowego handlu ropą naftową oraz blisko jedna trzecia gazu LNG.
W ramach przyjętego pod koniec marca pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej) podatek VAT od paliw w Polsce został obniżony z 23 do 8 proc., a podatek akcyzowy – do minimum przewidzianego przepisami Unii Europejskiej (o 29 gr na benzynę i o 28 gr na olej napędowy). Regulacje zostały przyjęte w ekspresowym tempie przez Sejm i Senat, a następnie podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Zgodnie z nowymi przepisami, minister energii codziennie publikuje maksymalne stawki. Szef ME ustala pułap cenowy na podstawie algorytmu, na który składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł/l.
Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. Jeśli nowe stawki zostają ogłoszone przed weekendem lub świętami, obowiązują do najbliższego dnia roboczego.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował w środę (13 maja), że rządowy pakiet CPN zostanie przedłużony do końca maja.