Blisko 20 tys. polskich obywatelstw w 2025. Bosak: W tym roku liczba będzie jeszcze wyższa
Polityk ocenił, że to "kolejny z rzędu niechlubny rekord" i przekonywał, że obecne przepisy są zbyt liberalne.
"Niechlubny rekord" i zarzuty wobec rządu
Bosak we wpisie na platformie X zwrócił uwagę na rosnącą liczbę osób otrzymujących polski paszport. Jak napisał, "w tym roku ta liczba będzie jeszcze wyższa". Polityk stwierdził, że Polska ma "niesłychanie liberalne kryteria nadawania obywatelstwa", a konieczność ich zaostrzenia ma być dziś akceptowana "od prawa do lewa". Jednocześnie zarzucił rządowi blokowanie zmian. "W tej kadencji do Sejmu trafiły już trzy projekty ustaw zaostrzające kryteria nadawania polskiego obywatelstwa. Wszystkie są albo odrzucane, albo mrożone w komisjach" – napisał.
Wicemarszałek przypomniał też, że kierowane przez ministra Marcina Kierwińskiego MSWiA od miesięcy zapowiada własny projekt zmian. "Kolejne miesiące upływają, a rząd nie jest w stanie ani opracować prostego projektu, ani poprzeć któregoś z projektów opozycji" – ocenił. Bosak zasugerował również polityczne motywacje działań koalicji rządzącej. "Czy za tą dziwną bezczynnością rządu stoi kalkulacja, że każdy kolejny imigrant z obywatelstwem to potencjalnie raczej wyborca partii lewicowych niż prawicowych?" – pytał. Na końcu wpisu polityk ostrzegł, że "rozdawnictwo obywatelstw to śmiertelnie niebezpieczny kierunek" i dodał, że "błędów popełnionych w tym obszarze teraz nie będzie się już dało w przyszłości odwrócić".
MSWiA szykuje zmiany w przepisach
Równolegle, według zapowiedzi rządu, trwają prace nad dużą nowelizacją przepisów dotyczących przyznawania polskiego obywatelstwa. Zgodnie z zapowiedziami resortu cudzoziemcy mieliby spełniać znacznie bardziej rygorystyczne warunki niż obecnie. Jedną z kluczowych zmian ma być wydłużenie wymaganego okresu legalnego pobytu w Polsce do ośmiu lat. Według propozycji przygotowywanej przez MSWiA okres ten miałby obejmować trzy lata pobytu czasowego oraz pięć lat pobytu stałego. Resort argumentuje, że takie rozwiązanie pozwoli na "rzetelną ocenę postawy kandydata" oraz jego rzeczywistej integracji ze społeczeństwem.
Nowe przepisy mają również wprowadzić obowiązkowy egzamin państwowy dla osób ubiegających się o polskie obywatelstwo. Test obejmowałby pytania z historii Polski oraz wartości konstytucyjnych. Jak podkreśla ministerstwo, egzamin miałby potwierdzać, że przyszły obywatel "rozumie i akceptuje fundamenty RP i Unii Europejskiej". MSWiA chce także podnieść wymagania dotyczące znajomości języka polskiego. W przedstawianych wcześniej założeniach wymagany miałby być poziom co najmniej B2.
Wśród propozycji znalazł się także obowiązek podpisania aktu lojalności wobec Polski oraz wymóg posiadania rezydencji podatkowej w kraju.