Rozłam w koalicji. Ta sprawa wywołuje konflikt
W koalicji rządowej doszło do rozłamu w sprawie wyboru nowego szefa Instytutu Pamięci Narodowej – PSL i część Polski 2050 poprą Mateusza Szpytmę, podobnie jak PiS i Konfederacja – donosi RMF FM.
Poseł Urszula Pasławska z PSL mówi, że jej klub świadomie popiera Mateusza Szpytmę. – Wspieramy pana, mam nadzieję przyszłego prezesa, dlatego że daje rękojmię właściwie prowadzonej polityki historycznej – uzasadnia. Podobnie zamierza głosować część posłów Polski 2050, m.in. poseł Piotr Strach. Przyznaje jednak, że sam ma zastrzeżenia do działalności obecnego Instytutu. – Jest to w pewnym sensie instytucja trochę zdominowana przez PiS, w końcu ten kandydat był także związany z prezydentem Nawrockim. Niemniej jednak nie będzie dyscypliny w klubie – mówi Strach.
KO jest przeciw tej kandydaturze. – Pan Szpytma jest kontynuatorem polityki Karola Nawrockiego, upolityczniania IPN – uważa Patryk Jaskulski z Koalicji Obywatelskiej.
Nawet jeżeli kandydat na prezesa IPN otrzyma w Sejmie większość, zgodę na jego powołanie musi wydać jeszcze Senat.
Kolegium IPN wskazało kandydata
14 kwietnia odbyło się posiedzenie Kolegium IPN, na którym miały miejsce rozmowy z kandydatami na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Po wysłuchaniu kandydatów, Kolegium uznało, że najlepszym kandydatem jest dr Mateusz Szpytma, obecny zastępca prezesa IPN.
Przewodniczący Kolegium prof. dr hab. Wojciech Polak wręczył dokument o rekomendowaniu dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej działającemu z upoważnienia marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego Jerzemu Woźniakowi, zastępcy szefa Kancelarii Sejmu.
Zgodnie z ustawą o IPN, prezesa Instytutu powołuje i odwołuje Sejm za zgodą Senatu, na wniosek Kolegium IPN, które zgłasza kandydata spoza swojego grona. Według medialnych doniesień, kandydatura Szpytmy może liczyć na poparcie nie tylko klubu parlamentarnego PiS, ale także PSL.