Żurek wywiera presję na sąd? "Nieście na sobie ciężar odpowiedzialności"

Dodano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Źródło: PAP / Rafał Guz
Mamy gotowy ten wniosek o ekstradycję. Chciałem to pokazać sądowi – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

– Chciałem po prostu pokazać sądowi, że mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, to właściwie czekamy na was. Nieście na sobie ten ciężar odpowiedzialności w tak ważnej sprawie dla wszystkich, dla całego społeczeństwa. (...) Zobaczymy, czy to wywrze jakiś efekt – stwierdził minister Żurek w TVP Info. Przypomnijmy, że w tym tygodniu warszawski Sąd Okręgowy nie zgodził się na przyspieszenie posiedzenia ws. aresztu dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie jest zaplanowane dopiero na 8 września. Tymczasem kluczową przeszkodą, która wstrzymuje wysłanie dokumentów do USA, jest brak prawomocnej decyzji o tymczasowym aresztowaniu Ziobry.

Szef MS dodał, że praktyka wskazuje, iż niektóre sądy federalne mogą wymagać od Polski prawomocnego orzeczenia w tej sprawie.

Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Śledczy chcą mu postawić 26 zarzutów związanych z rzekomymi nieprawidłowościami w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Politykowi Prawa i Sprawiedliwości grozi do 25 lat pozbawienia wolności.

Wyjazd Ziobry do Stanów Zjednoczonych okazał się wielką kompromitacją polskiego wymiaru sprawiedliwości. Minister Waldemar Żurek miał bowiem być przekonany, że polityk PiS nie uzyska pomocy USA. Również ambasador Stanów Zjednoczonych Tom Rose miał – jak wynika z doniesień medialnych – zapewniać rząd, że Ziobro nie uzyska schronienia w USA.

Prokuratura ma związane ręce ws. Ziobry. "Wypacza ideę ścigania"

Mecenas Arkadiusz Szymański, karnista z Kancelarii Zemła Szymanski Adwokaci, mówi w rozmowie z Wirtualną Polską, że wskazany przez sąd termin jest odległy. – Termin wrześniowy, biorąc pod uwagę, że postanowienie o areszcie wydano w lutym, jest terminem odległym. Nawet w sprawach wielotomowych i skomplikowanych zażalenia na areszt rozpoznaje się zazwyczaj w ciągu miesiąca, maksymalnie dwóch – mówi mec. Szymański. Zwraca uwagę, że obrona gra na zwłokę, a to w połączeniu z opieszałością sądu tworzy dla Zbigniewa Ziobry komfortową sytuację. – Z perspektywy postępowania ekstradycyjnego, tak długi czas oczekiwania na prawomocne postanowienie o areszcie wypacza ideę skutecznego ścigania – dodaje ekspert.

Źródło: TVP Info / WP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...