Zawrzało w sieci ws. Sakiewicza. "Kryptodyktatura w natarciu", "Gdzie jest Bruksela?"

Dodano:
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny TV Republika Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Policja weszła do mieszkania Tomasz Sakiewicz, prezesa telewizji Republika. "Panie Kierwiński i Panie Żurek, nie wybronicie się z tego" – stwierdził Przemysław Czarnek.

W wyniku serii fałszywych alarmów policja miała w ostatnim czasie wielokrotnie nachodzić dziennikarzy Republiki. W piątek po południu funkcjonariusze weszli do mieszkania Tomasza Sakiewicza. Dziennikarz relacjonował, że policja siłą wtargnęła do jego mieszkania i skuła jego asystentkę. Funkcjonariusze twierdzili, że w lokalu znajduje się "jakieś dziecko w zagrożeniu".

– Powiedzieli, żeby się wylegitymowała, ale to nie było możliwe, bo była skuta. Próbowali ją wyprowadzić, ja zszedłem za nimi. Mamy zdjęcie samochodu. Policja do końca nie wylegitymowała się, do końca odmówiła przedstawienia się, kim są. Byli umundurowani – mówił na antenie szef Republiki.

Fala komentarzy. "Kryptodyktatura w natarciu"

Dzisiejsze wydarzenia są szeroko komentowane. Szczególnie politycy PiS nie kryją oburzenia działaniami policji.

"Tusk jak rasowy Łukaszenka brutalnie łamie prawo i uderza w Telewizję Republika. Policja wkracza do mieszkania prezesa TV Republika i zakuwa w kajdanki jego asystentkę. Gdzie są obrońcy wolnych mediów? Gdzie są dyżurni demokraci? Gdzie jest Bruksela? Tusk w poczuciu bezkarności popełnił dokładnie ten sam błąd co w 2014 roku – wysłał ABW do redakcji „Wprost”. Scena wyrywania laptopa redaktorowi była początkiem końca jego rządów. Dzisiejszy obraz skutej, szarpanej kobiety też przejdzie do historii. Z tym samym skutkiem" – napisał Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości.

Mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem państwa Tuska, Kierwińskiego i Żurka na wolne media, na Telewizję Republika. Skoordynowany atak trwający od kilkudziesięciu godzin, który jest efektem tego, że Republika ujawnia skandale tego rządu, dramat państwa polskiego pod rządami Donalda Tuska – podkreśla Przemysław Czarnek w rozmowie z Republiką. Polityk napisał w mediach społecznościowych, że telewizję zaatakowała "kryptodyktatura".

" Donald Tusk wykorzystuje aparat państwa do zwalczania opozycji i zastraszania niezależnych mediów." – twierdzi europoseł Arkadiusz Mularczyk.

"Teraz wyobraźcie sobie co działoby się gdyby policja wchodziła do domu np. dziennikarzy TVN24. Ile stopni awansujemy w rankingu wolności mediów po tej wizycie policji?" – pyta mecenas Bartosz Lewandowski.

Dziennikarz "Gazety Polskiej" Tomasz Grodecki stwierdził, że policja nie potrafiła wskazać "jak wpłynęło rzekome doniesienie – mailowo, czy telefonicznie – i czy jest anonimowe". Wiadomo tylko, że trafiło dzisiaj.

"Kolejny krok w kierunku dyktatury Tuska. Policja przeprowadziła nielegalną rewizję w domu redaktora naczelnego największej polskiej sieci telewizyjnej informacyjnej" – stwierdził Maciej Wąsik.


Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...