Koniec "reliktu przeszłości". Rząd szykuje nowe egzaminy na prawo jazdy

Dodano:
Nauka jazdy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje zmiany, które odczują przyszli kierowcy.

Resort zapowiada reformę egzaminów na prawo jazdy. Największą zmianą ma być likwidacja placu manewrowego podczas egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii B i B1. Zmodyfikowany ma zostać także egzamin teoretyczny – liczba pytań ma zostać zmniejszona o ponad połowę.

Koniec placu manewrowego

Zmiany zapowiedział wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Reforma ma uprościć system egzaminowania i większy nacisk położyć na praktyczne umiejętności kierowców w normalnym ruchu drogowym. – Plan jest taki, żeby maksymalnie od 1 stycznia 2027 roku plac manewrowy zniknął z egzaminu na prawo jazdy. To krok w stronę normalności. Przeniesiemy sprawdzanie kompetencji z placu manewrowego do ruchu drogowego – powiedział w Polsat News Andrzej Łapa, dziennikarz i instruktor nauki jazdy.

Jak podkreślił, place manewrowe nadal będą wykorzystywane podczas kursów. – Nadal będzie można realizować pierwsze zajęcia na placu manewrowym i tutaj ćwiczyć podstawowe umiejętności – zaznaczył.

Zdaniem ekspertów obecny model egzaminowania jest przestarzały. Podobnie ocenia to minister infrastruktury Dariusz Klimczak. – W Europie odchodzi się od tego typu egzaminów na placu manewrowym, większość ekspertów twierdzi, że to jest relikt przeszłości – mówił minister.

Ministerstwo planuje również reformę egzaminu teoretycznego. Liczba pytań w bazie ma zostać zmniejszona z ponad 3,5 tysiąca do około 1,5 tysiąca. Powstać ma także nowe centrum egzaminowania, które będzie odpowiadać za przygotowywanie i weryfikację pytań. Andrzej Łapa ocenił, że obecna baza jest zbyt rozbudowana i zawiera wiele pytań niezwiązanych bezpośrednio z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Obowiązkowa apteczka w aucie

To jednak nie koniec zmian dla kierowców. Ministerstwo Infrastruktury pracuje także nad nowymi przepisami dotyczącymi obowiązkowego wyposażenia samochodów. Obecnie kierowcy muszą posiadać w aucie trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę. Resort chce, by do tej listy dołączyła również apteczka pierwszej pomocy. – Uregulowanie tej kwestii pozwoli na stworzenie szerokiego dostępu do podstawowych materiałów medycznych niezbędnych nie tylko w przypadku niesienia pierwszej pomocy ofiarom zdarzeń drogowych, ale także osobom poszkodowanym w sytuacjach niezwiązanych z ruchem drogowym – wskazano w dokumentach ministerstwa.

Nowe przepisy miałyby wejść w życie do końca drugiego kwartału 2026 roku. Resort podkreśla, że zmiany będzie można wprowadzić rozporządzeniem, bez konieczności nowelizacji ustawy.

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...