Tragedia w żłobku pod Warszawą. Jest decyzja ws. opiekunek
Nowe informacje w sprawie przekazał w piątek Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
Tragedia w Ząbkach pod Warszawą: Są wyniki sekcji zwłok dwulatka
– Przyczyną śmierci chłopca, którego ciało odnaleziono w oczku wodnym w Ząbkach, było utonięcie – poinformował prokurator, podkreślając, że na ciele dziecka nie ujawniono żadnych obrażeń mechanicznych.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w środę po południu w placówce przy ul. Kwiatowej w Ząbkach. Ciało niespełna dwuletniego chłopca zostało znaleziono w oczku wodnym znajdującym się na posesji żłobka. Mimo podjętej reanimacji, jego życia nie udało się uratować.
Dwie opiekunki zatrzymane
W sprawie zatrzymano dwie opiekunki. To kobiety w wieku 48 i 53 lat. Jak mówiła prok. Karolina Staros, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, jeśli materiał dowodowy na to pozwoli, to zatrzymanym zostaną przedstawione zarzuty, a jeśli nie, zostaną zatrzymane w charakterze świadków i zwolnione.
Z najnowszych ustaleń Onetu w tej sprawie wynika, że obie pracownice jednak usłyszały zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci. "Jedna z kobiet przyznała się do winy, druga nie" – czytamy. Wobec obydwu zastosowano dozory policyjne.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wołominie.
Ministerstwo zarządza pilną kontrolę
Po tragedii do sprawy odniosło się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Wiceszefowa resortu Aleksandra Gajewska poinformowała o natychmiastowej kontroli placówki. – Zgodnie z przepisami nadzór nad placówkami publicznymi sprawuje urząd, więc ja urzędowi zleciłam przeprowadzenie natychmiastowej kontroli. Wskazałam, które obszary powinny być pilnie sprawdzone – powiedziała.
Kontrola ma dotyczyć przede wszystkim przestrzegania procedur bezpieczeństwa oraz liczby opiekunów obecnych w placówce w chwili tragedii. – Czyli czy była tam odpowiednia liczba dzieci i opiekunów – dodała Gajewska.