Ukraińcy z przewagą w rekrutacji na studia? "Przez rozporządzenie Czarnka"
W roku szkolnym 2025/2026 po raz pierwszy przeprowadzono maturę z języka ukraińskiego jako języka obcego nowożytnego. Ukraiński był do wyboru obok angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego, rosyjskiego i włoskiego.
O sprawie pisze Paweł Usiądek z Konfederacji. Polityk nie kryje oburzenia i wskazuje, że Przemysław Czarnek jeszcze jako minister edukacji podjął taką decyzję rozporządzeniem w lutym 2023 roku, a obecna koalicja ją utrzymała i wdrożyła.
Usiądek przekonuje, że obecny system faworyzuje ukraińskich uczniów względem polskich.
"Problem jest fundamentalny i niezależny od tego, który rząd podpisał rozporządzenie. Uczeń ukraiński zdaje na maturze swój język ojczysty — klasyfikowany w polskim systemie jako »język obcy nowożytny« Oznacza to, że jego wynik z egzaminu językowego jest strukturalnie porównywalny z wynikiem polskiego ucznia zdającego autentycznie obcy mu język — angielski, niemiecki czy francuski, który poznawał od podstaw. Oba wyniki trafiają do tego samego worka przy rekrutacji na studia. Przewaga jest oczywista i wynika z samej logiki systemu. Egzamin maturalny ma mierzyć rzeczywiste kompetencje. Nie przypadkowe miejsce urodzenia. Dodatkowe punkty dla Ukraińców za samo urodzenie to aberracja!" – napisał polityk Konfederacji.
Studia dla cudzoziemców. Będzie łatwiej dostać się na polskie uczelnie
Tymczasem rząd wycofuje się z części restrykcyjnych przepisów dotyczących rekrutacji cudzoziemców na polskie uczelnie. Nowelizacja ustaw o języku polskim i Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej ma uprościć potwierdzanie znajomości języka polskiego i ograniczyć problemy, które w ubiegłym roku utrudniały kandydatom dostanie się na studia.
Dotychczas wielu obcokrajowców musiało zdawać dodatkowe egzaminy językowe na poziomie B2, nawet jeśli wcześniej ukończyli szkołę lub studia w języku polskim. Uczelnie nie mogły też samodzielnie oceniać kompetencji językowych kandydatów.
Nowe przepisy przewidują m.in., że polska matura będzie automatycznie uznawana za potwierdzenie znajomości języka na poziomie B2. Podobnie traktowane będą dyplomy polskich szkół i studiów ukończonych po polsku. Magisterium ma odpowiadać poziomowi C1, a doktorat – C2.
Zmiany pojawiają się w momencie spadku liczby zagranicznych studentów. W roku akademickim 2024/2025 było ich 108,6 tys., obecnie liczba ta spadła poniżej 100 tys. Stanowią około 7,5 proc. wszystkich studentów w Polsce.