"I będzie, ciota, zarąbana". Protasiewicz grozi dziennikarzowi
"I będzie, ciota, zarąbana. Nikt mu nie pomoże. Będzie wisiał, jak niegdyś Mussolini. A i przyjdę się odlaċ na te truchło" – napisał Protasiewicz pod adresem Dobskiego.
"Zwariował całkiem ten Protasiewicz" – skomentował to sam dziennikarz. Skąd ten wulgarny wpis byłego posła? Chodzi o niedawne doniesienia medialne dotyczące nowej posady Protasiewicza.
Poszło o nową posadę Protasiewicza?
Media informowały w poniedziałek, że Jacek Protasiewicz objął stanowisko zarządcze w szpitalu powiatowym w Lipnie. W grudniu 2025 r. rozpisano konkurs na dodatkowego członka zarządu szpitala. Wcześniej w placówce był prezes zarządu i wiceprezes. "Konkurs wygrał Jacek Protasiewicz, doświadczony polityk, w ostatnich kilku latach związany z Polskim Stronnictwem Ludowym" – opisuje portal zero.pl.
Artykuł skomentował dziennikarz Marcin Dobski z TV Republika: "Wszyscy narzekacie na władzę w kontekście ochrony zdrowia, tymczasem szpital w Lipnie uratował życie Protasiewiczowi". To nie spodobało się byłemu posłowi. "Twojego wzwodu nie uratuje. W zasadzie – nikt i nic impotentna nie uratuje. Nauczyć się z tym żyć, cioto!" – stwierdził wulgarnie. "Powoli możesz pakować rzeczy" – dodał Dobski, a Protasiewicz nie odpuszczał: "Twoje? A co ty masz, poza obwisłym ku***em, gołodupcu śmieszny?". To były pierwsze z całej serii wpisów.
Sprawę skomentowała partnerka byłego posła, Daria Brzezicka. "Za wciąganie mnie, Bogu ducha winnej, ale przede wszystkim moich pracodawców, w aferę, z którą nie mam nic wspólnego – Dobski będzie miał proces. Żadne usuwanie postów nic tu nie da, bo zachowałam sobie ten ściek. W tym tygodniu składam stosowny pozew" – napisała. Nie wiadomo jednak, o jakie posty dziennikarza chodziło.
To właśnie komentując jej słowa Protasiewicz zaczął grozić Dobskiemu, że ten zostanie "zarąbany" i skończy "jak Mussolini".