"Nie mam dzisiaj żadnych nadziei". Czarnek o ważnym polityku
Poseł PiS zapytany w programie "Rymanowski Live", czy Amerykanie będą naciskać na Władysława Kosiniaka-Kamysza, żeby wicepremier "porzucił Donalda Tuska i utworzył alternatywną koalicję", odpowiedział: "Nie słyszałem czegoś takiego, żeby Amerykanie naciskali na pana Kosiniaka-Kamysza. Byłem w Stanach Zjednoczonych przez tydzień, nikt mi nic takiego nie mówił".
– Jesienią ubiegłego roku dawałem nawet kilkadziesiąt procent szans, ale nie większość, tylko, powiedzmy jakieś 25-30 proc. szans scenariuszowi, że to PSL jednak pójdzie po rozum do głowy i wyjdzie z tego rządu. Nie mam dzisiaj żadnych nadziei w tym względzie – przyznał Przemysław Czarnek.
Zdaniem parlamentarzysty, bardziej prawdopodobny jest wariant, w którym Kosiniak-Kamysz pozostanie w obecnym rządzie. – Nie ma na to ochoty, a nawet, jak ma ochotę, to coś go jednak trzyma w tym zespole z Tuskiem – powiedział poseł PiS.
Poseł PiS: To nielegalna pożyczka
Polityk odniósł się również do programu SAFE i roli, jaką odegrał w tej sprawie prezes PSL.
– Jeśli on się dał nawet wypchnąć, i to jest najbardziej brutalne, (...) dał się nawet wypchnąć z Domańskim do stołu, żeby podpisać dopychanym kolanem SAFE brukselsko-niemiecki, który wyklucza możliwość współpracy właśnie ze Stanami Zjednoczonymi, jeżeli chodzi o zbrojenia – powiedział Czarnek.
Jak zaznaczył kandydat PiS na premiera, "jeżeli chcemy rzeczywiście odstraszać potencjalnego agresora Putina, to musimy kupować broń tam, gdzie ona dzisiaj jest". – Z tą brukselską nielegalną pożyczką ograniczamy nasze zakupy wyłącznie do Europy – dodał.
– My byśmy zaakceptowali tę otwartą linię kredytową, gdyby to była dodatkowa otwarta linia kredytowa ponad to, co dzisiaj mamy – tłumaczył Czarnek.
Pakt senacki – tak, ale bez Brauna
Polityk zapytany o możliwość utworzenia prawicowego paktu senackiego, przyznał: "Nie trzeba tutaj być wielkim strategiem, żeby wiedzieć, że bez paktu senackiego Senatu nie odzyskamy".
– Jestem za paktem senackim szerokim, ale na pewno bez ludzi takich, o których przed momentem mówiliśmy, z panem Grzegorzem Braunem włącznie. Natomiast wszystkie inne konfiguracje na szerokiej prawicy, które by doprowadziły do tego, żeby Senat był odbity z rąk lewicy, są w moim przekonaniu do rozpatrzenia – powiedział Przemysław Czarnek. – Nie tylko z Grzegorzem Braunem i nie tylko z Konfederacją można robić takie... ja się spotkam w tym tygodniu z ważnym politykiem, ale nazwiska jego nie wymienię – dodał.
Na pytanie, czy chodzi o polityka koalicji rządzącej, Czarnek zaprzeczył.