Pierwsze umowy w ramach pożyczki SAFE podpisane. Tusk: Żeby uniknąć wojny
W Legionowie podpisano w czwartek pierwsze umowy finansowane z unijnego programu pożyczkowego SAFE. Umowy dotyczą dostaw na potrzeby Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni m.in. systemu kryptograficznego i mobilnego laboratorium cyberbezpieczeństwa. Stronami są Agencja Uzbrojenia oraz przedsiębiorcy branży zbrojeniowej.
Na miejscu zjawił się Donald Tusk. Premier wygłosił przemówienie, w którym mówił o postępach w wydatkowaniu pożyczanych pieniędzy, przy czym posługiwał się sformułowaniem "europejskie pieniądze".
Tusk: Pieniądze europejskie na SAFE zagwarantowane
– Wszyscy ciężko pracowaliśmy nad tym, żeby dzisiaj móc powiedzieć: tak, ta kropka nad i jest już dziś widoczna i pewna – powiedział premier. – Pieniądze europejskie na SAFE zagwarantowane, Polska jest w ogóle bez porównania do innych państw, najbardziej zaawansowana, jeśli chodzi o zarówno projekty, jak i przygotowanie pełnej dokumentacji, ale przecież tu nie chodzi o procedury, tu nie chodzi o dokumenty. Tu chodzi o bardzo realne przedsięwzięcia kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa Europy, a więc siłą rzeczy także całego Paktu Północnoatlantyckiego – wskazał szef rządu.
Lider koalicji rządzącej powiedział, że z pieniędzy SAFE korzystać będzie ponad 10 tysięcy polskich firm, "działających w Polsce, płacących podatki w Polsce". To są wykonawcy, podwykonawcy, kooperanci – zaznaczył.
Tusk dodał, że przedsięwzięcie było niezwykle wymagające, bo rząd musi w bardzo szybkim tempie zagospodarować pożyczki. – Do 30 maja zagospodarowaliśmy w tych dużych, kompleksowych 40 umowach 100 miliardów złotych – przekazał polityk.
Premier: Wydajemy pieniądze, żeby uniknąć wojny
Następnie Tusk zapewniał, że celem podjętych działań jest takie wzmocnienie armii, by Polska nie była uczestnikiem wojny.
– Czasami ludzie pytają mnie, czy my nie za dużo wydajemy pieniędzy na obronność. Czy nie szkoda tych pieniędzy, można by je wydać na co innego. Niektórzy uważają, że zagrożenie wciąż jest abstrakcyjne. Że dlaczego w czasie pokoju mamy wydawać tak duże pieniądze. Jedna odpowiedź, i ona pada często i jest prawdziwa, chociaż może już niektórych znużyła: wydajemy te pieniądze, żeby uniknąć wojny. Im więcej wydamy i mądrzej wydamy te środki, nasze, budżetowe, europejskie, coraz częściej także prywatne, im lepiej je wykorzystamy w czasie pokoju, tym mniej prawdopodobny jest ten czarny scenariusz – kontynuował.
– Im Polska będzie lepiej przygotowana do obrony i im bardziej przeciwnik, potencjalny agresor, będzie świadomy, czym dysponujemy, tym dłużej będzie się zastanawiał, zanim podejmie agresywne krok wobec Polski – powiedział szef KO.
– Jest też druga odpowiedź. Bo ta prawda nie jest do końca tak różowa, tzn. to nie jest tak, że my mamy czas pokoju, w którym możemy spokojnie inwestować pieniądze w naszą obronność, żeby uniknąć jakichkolwiek zagrożeń, bo te zagrożenia i złe zdarzenia, one są niestety naszą codziennością – dodał Tusk.