Nowe obowiązki dla właścicieli psów i kotów. Sejm zdecydował

Dodano:
Kot i pies, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Sejm uchwalił nowelizację ustawy, zakazującą trzymania zwierząt na uwięzi. Nowe przepisy obejmą nie tylko psy, ale również koty.

Posłowie głosowali w piątek (29 maja) nad projektem zakazującym trzymania psów i kotów na uwięzi. Sejm przyjął projekt po trzecim czytaniu. Za było 381 parlamentarzystów, przeciw 28, a pięciu wstrzymało się od głosu.

Teraz nowelizacja będzie musiała zostać zatwierdzona przez Senat. Jeśli tak się stanie, to trafi na biurko prezydenta.

Nowa wersja "ustawy łańcuchowej". Co zakłada?

Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą, zakazem trzymania na uwięzi objęte będą zarówno psy, jak i koty. Utrzymywanie psa w kojcu będzie dopuszczalne pod warunkiem, że kojec będzie mieć powierzchnię umożliwiającą temu psu swobodne poruszanie się i możliwość realizacji naturalnych potrzeb. Kojec będzie musiał mieć trwałą i stabilną konstrukcję, a co najmniej dwa jego boki zawierać prześwity przepuszczające światło i zapewniające swobodny przepływ powietrza.

Minimalne warunki utrzymywania psów w kojcach, w tym ich powierzchnia, będą określane w rozporządzeniu ministra rolnictwa i rozwoju wsi, po zasięgnięciu opinii Głównego Lekarza Weterynarii. Psu trzymanemu w kojcu właściciel będzie musiał zapewnić codzienny ruch poza nim, adekwatny do wieku psa oraz jego stanu zdrowia i potrzeb. Nowe przepisy przewidują wyjątki od zakazu uwięzi. Chodzi m.in. o transport, udział w wystawie czy zabieg.

Utrzymując psa w kojcu, nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni, właściciel będzie mieć obowiązek zapewnienia mu budy wykonanej z drewna lub materiałów drewnopochodnych, stanowiących barierę termiczną, z izolacją cieplną, chroniącą przed warunkami atmosferycznymi.

Przepisom regulującym wielkość kojców nie będą podlegały psy znajdujące się w schroniskach oraz utrzymywane w celach hodowlanych w niektórych zakładach. Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia ustawy.

Weto prezydenta do pierwszej "ustawy łańcuchowej"

Poprzednia wersja tzw. ustawy łańcuchowej została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego na początku grudnia 2025 r. – Choć intencja – ochrona zwierząt – jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt. Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa. To prawo było oderwane od rzeczywistości – argumentował.

17 grudnia 2025 r. Sejm podtrzymał weto prezydenta. 246 posłów głosowało za wnioskiem o ponowne uchwalenie "ustawy łańcuchowej". Przeciwko było 192 parlamentarzystów. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Większość potrzebna do odrzucenia weta wynosiła 263. Koalicji rządzącej zabrakło więc 17 głosów.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...