Dymisja szefa rządu? Jest reakcja

Dodano:
Friedrich Merz, kanclerz Niemiec Źródło: PAP/EPA / LUDOVIC MARIN / POOL
Niemcy coraz głośniej spekulują o możliwej zmianie na stanowisku kanclerza. Na pogłoski o dymisji Friedricha Metza zareagował Berlin.

Do informacji o możliwej zmianie u sterów władzy odniósł się w piątek rzecznik niemieckiego rządu Stefan Kornelius. – Rząd i kanclerz koncentrują się na procesie reform. To właśnie ta kwestia jest w centrum naszych działań. Wszystkie inne tematy nie mają znaczenia – powiedział przedstawiciel gabinetu, cytowany przez Deutsche Welle.

Przed Niemcami ważne decyzje

Kornelius zaznaczył, że wszyscy mają świadomość, że w najbliższym czasie zapadną kluczowe decyzje ws. reform i prace dotyczą ich realizacji.

Jak zaznaczył rzecznik, "należy trzymać się meritum i w miarę możliwości nie zwracać uwagi na poboczne debaty". Kornelius zapewnił, że atmosfera w Urzędzie Kanclerskim jest "bardzo dobra i konstruktywna".

Decyzje ws. kilku istotnych reform, dotyczących m.in. systemu emerytalnego oraz ulg podatkowych, niemiecki rząd ma podjąć do połowy lipca.

"Media informowały w ostatnim czasie o rozważaniach w kręgach chadecji CDU/CSU, czy w obliczu trudnej sytuacji koalicji chadecko-socjaldemokratycznej Merz nie powinien zostać zastąpiony innym politykiem na stanowisku szefa rządu. Pretekstem miałby być zastój w sferze reform oraz słabe wyniki sondaży. Jako potencjalnego kandydata na następcę Merza wymieniano między innymi chadeckiego premiera Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrika Wüsta" – relacjonuje Deutsche Welle.

Otoczenie Friedricha Metza zdementowało jednak wspomniane doniesienia. Źródło zbliżone do Urzędu Kanclerskiego powiedziało agencji DPA, że przytoczone pogłoski świadczą o "niebezpiecznej skłonności do podsycania napięcia".

Gigantyczna dziura budżetowa w Niemczech

Berlin mierzy się z poważnymi problemami. Niemcy zanotowały ponad 119 mld euro deficytu budżetowego. Eksperci przewidują, że na tym nie koniec. Dziura w finansach będzie rosła.

Chociaż wpływy z podatków i składek na ubezpieczenia społeczne rosną, deficyt wyniósł 119,1 mld euro. Jego największą część wygenerował rząd federalny. Z kolei kraje związkowe w znacznym stopniu zmniejszyły swoje zadłużenie.

Niemiecki deficyt budżetowy w wysokości 119,1 mld euro jest większy o 3,9 mld euro niż ubiegłoroczny, który wyniósł 115,3 mld euro. Wydatki rosły bowiem szybciej niż dochody.

Źródło: Deutsche Welle / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...