Znany adwokat zatrzymany w sprawie fałszywych alarmów. Minister potwierdza

Dodano:
Adwokat, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Znany warszawski adwokat zatrzymany – potwierdził szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że to kolejny zatrzymany w sprawie fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby.

"Kolejny zatrzymany ws. fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby. Tym razem w innej sprawie niż te ostatnio. To znany warszawski adwokat" – napisał w niedzielę na platformie X szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Znany adwokat zatrzymany. Miał fałszywie informować o planowanych zamachach

O zatrzymaniu znanego warszawskiego adwokata informowały wcześniej media.

Maciej Z. został zatrzymany przez policję i aresztowany. Miał fałszywie alarmować o zamachach m.in. na prezydenta Karola Nawrockiego czy szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

Komenda Stołeczna Policji ustaliła, że 48-letni adwokat, podszywając się pod znane publicznie osoby, miał wysyłać fałszywe zawiadomienia o przygotowaniach do zamachów.

– Podszywając się pod różne, w tym znane osoby, wysyłał korespondencję z informacją o zamachu na życie i zdrowie. Temat dotyczył także znanych w państwie osób, w tym prezydenta Polski, a także ministra spraw zagranicznych – przekazał w sobotę portalowi tvn24.pl podkomisarz Jacek Wiśniewski.

Policjant dodał, że "aby uwiarygodnić treść zawiadomień, załączał do przesyłanych listów nielegalnie posiadane dokumenty oraz przedmioty, które miały także za zadanie obciążyć niewinne osoby, skierować na nie działania służb".

W miejscu zamieszkania adwokata policja zabezpieczyła szereg materiałów, które zostały przekazane do laboratorium kryminalistycznego. W mieszkaniu znaleziono, poza nielegalnie posiadaną bronią oraz całym "arsenałem" broni białej, także materiały faszystowskie.

Prokuratura sformułowała wobec Macieja Z. siedem zarzutów. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu adwokata, kierując się m.in. obawą matactwa oraz grożącą adwokatowi wysoką karą.

Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...