"Mamy tęczowego Marka". Tusk miał zakpić z Sawickiego
W piątek Sejm uchwalił ustawy dotyczące statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu.
Za uchwaleniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu, głosowało 230 posłów. 198 było przeciw – wszyscy obecni na sali posłowie PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej, a także czterech posłów PSL: Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Urszula Nowogórska oraz Jacek Tomczak oraz posłowie niezrzeszeni – Marek Jakubiak i Janusz Kowalski.
Dominika Wielowieyska na portalu X podzieliła się zakulisowymi doniesieniami z reakcji posłów KO na głosowanie. Prawdziwą sensację miał wzbudzić Marek Sawicki, który poparł ustawę.
"Politycy KO studiują wydruk z głosowania nad ustawą o statusie osoby najbliższej. Ktoś rzuca: "Słuchajcie, Marek Sawicki zagłosował za!". "Nie, to nie jest możliwe". Po chwili wszyscy się orientują, że faktycznie Sawicki poparł ustawę. "No i mamy tęczowego Marka" – konkluduje Donald Tusk" – relacjonowała dziennikarka "Gazety Wyborczej".
Ustawa o statusie osoby najbliższej. Co zakłada?
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia
Michał Wójcik, poseł PiS, ocenił w rozmowie z DoRzeczy.pl, iż sądzi, że ustawa o statusie osoby najbliższej nie wejdzie w życie. – Dlatego, że w całym procesie legislacyjnym jest pan prezydent, którego szef gabinetu zapowiedział, że nie będzie poparcia dla tej ustawy – podkreślił.