Niemcy nie doceniają Polski. "Jeszcze nie zrozumiały"
"Niemcy jeszcze nie zrozumiały, że ich wschodnim sąsiadem jest kraj o dynamice gospodarczej Korei Południowej" – powiedział prof. Marcin Piątkowski w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ("FAZ"). Zdaniem eksperta, bliższa współpraca między Berlinem a Warszawą mogłaby pomóc w rozwiązaniu strukturalnych problemów Niemiec.
Prof. Piątkowski zwrócił uwagę, że Polska przejawia duże zainteresowanie budową kolejnych połączeń transportowych z Niemcami, ale prace po drugiej stronie Odry przeciągają się. "Być może wynika to częściowo z faktu, że niemiecka strona nie dostrzega w pełni dynamiki gospodarczej Polski" – powiedział ekonomista.
Ekspert uważa, że skok, jakiego dokonała Polska, jest porównywalny z rozwojem Korei Południowej i tzw. tygrysów wschodnioazjatyckich. Zdaniem prof. Piątkowskiego, Polska prześcignie w tym roku Hiszpanię, co jednak nie przekłada się na wzrost współpracy polskich i niemieckich firm. "Z ekonomicznego punktu widzenia trudno to wytłumaczyć. Ale nie tylko niemieckie firmy mają trudności z patrzeniem przez granicę na swojego wschodniego sąsiada. Mam wielu przyjaciół w Berlinie, którzy nigdy nie byli w Polsce" – zwrócił uwagę ekonomista.
Gigantyczna dziura budżetowa w Niemczech
Niemcy zanotowały ponad 119 mld euro deficytu budżetowego. Eksperci przewidują, że na tym nie koniec. Dziura w finansach będzie rosła.
Chociaż wpływy z podatków i składek na ubezpieczenia społeczne rosną, deficyt wyniósł 119,1 mld euro. Jego największą część wygenerował rząd federalny. Z kolei kraje związkowe w znacznym stopniu zmniejszyły swoje zadłużenie.
Niemiecki deficyt budżetowy w wysokości 119,1 mld euro jest większy o 3,9 mld euro niż ubiegłoroczny, który wyniósł 115,3 mld euro. Wydatki rosły bowiem szybciej niż dochody.
Na tym nie koniec złych wiadomości dla niemieckich finansów. Zgodnie z prognozami ekspertów, w tym roku zadłużenie zachodniego sąsiada Polski wzrośnie jeszcze bardziej. Kiloński Instytut Gospodarki Światowej (IfW) przewiduje deficyt na poziomie 3,5 proc., a w 2027 roku sięgający nawet 4 proc.