Kosiniak-Kamysz o głośnej decyzji Nawrockiego: To była nienawiść
8 maja w Warszawie podpisano umowę pożyczkową SAFE. Polska umowa została zatwierdzona przez Komisję Europejską jako pierwsza. Podpisali ją unijni komisarze Piotr Serafin i Andrius Kubilius oraz wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i minister finansów Andrzej Domański.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE. Pożyczce sprzeciwiały się PiS i Konfederacja. Z tą decyzją wciąż nie może pogodzić się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W programie na antenie TVP Info lider PSL nie szczędził mocnych słów pod adresem prezydenta.
– To jest zbrodnia i to jest zdrada. Nie dlatego, że mieli lepszą alternatywę, że kłóciliśmy się i wspieraliśmy się o modernizację czy więcej Borsuków czy Rosomaków, mówię bardzo kolokwialnie, ale chcę pokazać, jak bardzo takie nienawistne było to weto, z uwagi na to, że to była nienawiść do oponentów politycznych i brak miłości do Polski w efekcie – powiedział.
Pożyczka w ramach SAFE
W ramach SAFE rząd Donalda Tuska chce zaciągnąć maksymalnie 44 miliardy euro. Kredyt ma być spłacany w euro przez maksymalnie 45 lat. Obowiązuje 10-letnia karencja. Większość sejmowa w ekspresowym tempie przyjęła w tym zakresie ustawę. Ponieważ wzięcie pożyczki z Brukseli oznacza "znaczące obciążenie państwa pod względem finansowym", to zgodnie z art. 89 Konstytucji RP nie może być to dokonane bez zgody ustawowej i podpisu prezydenta RP. Prezydent Karol Nawrocki nie wyraził takiej zgody i wskazał alternatywne finansowanie poprzez NBP, jednak rząd mimo to, zdecydował się zaciągnąć zobowiązanie.
Zdaniem opozycji SAFE to "pułapka", żeby wpuścić Polskę w wieloletni kredyt kontrolowany przez Brukselę, podczas gdy Polska mogłaby samodzielnie pożyczyć pieniądze na rynkach światowych. Ponadto SAFE ma zdaniem opozycji rozmywać dobre relacje Polski z USA. Sprzęt wojskowy, który będzie można pozyskać za pożyczone pieniądze ma pochodzić w zdecydowanej większości z produkcji europejskiej lub z Ukrainy.