Szpital w Skarżysku nie ma pieniędzy nawet na wodę. Zapłacą mieszkańcy miasta?

Dodano:
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda Źródło: PAP / Leszek Szymański
W Skarżysku-Kamiennej szpital funkcjonuje bez umowy na dostawę wody i odprowadzanie ścieków.

Jak opisuje "Rzeczpospolita", skutki zadłużenia placówki mogą odczuć nie tylko pacjenci, ale również mieszkańcy miasta.

Ponad milion długu za wodę

Szpital powiatowy w Skarżysku-Kamiennej jest winny miejskim wodociągom 1,36 mln zł za dostarczoną wodę i odprowadzone ścieki. Od 1 kwietnia placówka nie ma już podpisanej umowy z miejską spółką wodociągową. To tylko część problemów lecznicy. Łączne zadłużenie szpitala sięga już około 140 mln zł. Dodatkowo placówka zalega miastu około 500 tys. zł z tytułu podatków.

Prezydent Skarżyska-Kamiennej Aleksander Bogucki nie ukrywa, że sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna także dla samych mieszkańców. – Dalsze tolerowanie zadłużenia szpitala wobec wodociągów może doprowadzić do konieczności podniesienia opłat za wodę dla mieszkańców gmin Skarżysko-Kamienna i Skarżysko-Kościelna – mówił w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Jednocześnie samorząd nie może pozwolić sobie na odcięcie szpitala od mediów. – Gdybyśmy zakręcili kurki, to doszłoby do ewakuacji szpitala. I później byłby problem na całą Polskę, że prezydent miasta doprowadził do ewakuacji szpitala – podkreślił Bogucki.

Pacjenci już odczuli skutki kryzysu

W maju placówka musiała zrezygnować z leczenia części pacjentów ze stwardnieniem rozsianym w ramach programu lekowego. Powodem była odmowa podpisania umowy przez hurtownię farmaceutyczną na dostawy trzech kosztownych leków. Firma obawiała się skutków prowadzonego przez szpital postępowania restrukturyzacyjnego. Pacjenci zostali zmuszeni do przeniesienia leczenia do innych ośrodków.

W tym samym czasie współpracę ze szpitalem na podstawie umowy zakończyły również miejskie wodociągi.

Szpital liczy na restrukturyzację

Dyrektor placówki Małgorzata Nosowicz przyznaje, że sytuacja finansowa jest bardzo trudna. 17 marca Sąd Rejonowy w Kielcach otworzył wobec szpitala przyspieszone postępowanie układowe. Dyrekcja liczy na porozumienie z wierzycielami i rozłożenie zobowiązań na raty. Przyszłość postępowania pozostaje jednak niepewna po uchwale Sądu Najwyższego z 14 maja, zgodnie z którą samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej nie mają zdolności restrukturyzacyjnej.

Mimo to kierownictwo szpitala nie zamierza rezygnować z działań naprawczych. Rozważane jest zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego, a także połączenie z inną placówką. – Analizowaliśmy opcję konsolidacji ze szpitalem MSWiA w Kielcach. Rozpatrujemy to także szerzej. Badamy możliwości konsolidacji również z innymi szpitalami – poinformowała Nosowicz.

Źródło: Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...