Pochówek Bandery na Ukrainie wstrzymany? "Otoczenie Zełenskiego zrozumiało, że przegrzało"

Dodano:
Marsz na ulicach Kijowa Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
W najbliższym czasie nie należy spodziewać się prób sprowadzenia z Monachium ciała Stepana Bandery i jego pochówku na Ukrainie. "Otoczenie Zełenskiego zrozumiało, że przegrzało" – informuje Wirtualna Polska.

Wirtualna Polska informuje, że Pałac Prezydencki rozmawia z ludźmi Wołodymyra Zełenskiego o tym, gdzie Kijów może ustąpić i jak może wycofać się ze swoich decyzji "z twarzą".

Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w piątek i w sobotę rozmawiał w Warszawie m.in. z szefem MON, szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim oraz wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim.

Budanow miał próbować szantażu

Podczas spotkania z Marcinem Przydaczem, Kyryło Budanow "miał najpierw próbować szantażu sugerując, że Zełenski nie przyjedzie na zaplanowaną pod koniec czerwca w Gdańsku konferencję poświęconą odbudowie Ukrainy" – informuje serwis.

Jednak, gdy usłyszał, że dla prezydenta Karola Nawrockiego nie jest to kluczowe, przeszli do rozmów o możliwym kompromisie.

– Budanow jest racjonalny. To spokojny polityk, w przeciwieństwie do furiata Zełenskiego. On wie, ile Ukraina traci na konflikcie z Polską. Stąd wola pracy nad kompromisem – twierdzi rozmówca portalu.

Pałac prezydencki ma domagać się powrotu do "kompromisu z Wisły", czyli spotkania ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy z Wołodymyrem Zełenskim, który polegał na nieformalnych rozmowach i niepisanej umowy, na mocy której Ukraina nie prowadzi sakralizacji – pod patronatem państwa – morderców Polaków z UPA czy formacji kolaborujących z nazistowskimi Niemcami.

Pochówek Bandery na Ukrainie wstrzymany?

Źródła Wirtualnej Polski informują, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się prób sprowadzenia z Monachium ciała Stepana Bandery na Ukrainę. "Kijów po oburzeniu – zarówno ze strony Polski, jak i Izraela – w związku z pochowaniem z honorami kolaborującego z hitlerowskimi Niemcami Andrija Melnyka nie chce otwierać nowego frontu w wojnie o historię. Otoczenie Zełenskiego zrozumiało, że przegrzało" – czytamy.

Rozmówcy portalu twierdzą, że "celem strategicznym jest powstrzymanie procesu budowania na Ukrainie ideologii państwowej, która odwołuje się wprost do morderców odpowiedzialnych za ludobójstwo wołyńskie".

Pod koniec maja szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP) Ołeksandr Ałfiorow przekazał, że rodzina przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery nie sprzeciwia się sprowadzeniu jego prochów do Ukrainy, jednak obawia się o bezpieczeństwo grobu w czasie wojny.


Źródło: DoRzeczy.pl / wp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...