Spotkanie przywódców bez Polski. Tusk: Nie będziemy respektować
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził w niedzielę Londyn, gdzie spotkał się z przywódcami państw grupy E3: premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem oraz prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Podczas wtorkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk został zapytany o powody swojej nieobecności na tym spotkaniu.
Szef polskiego rządu poinformował, że rozmawiał na ten temat z kanclerzem Niemiec.
– Dzisiaj rano długo rozmawiałem z kanclerzem Merzem, który wyjaśniał mi motywacje i przedstawił w szczegółach [...] przebieg rozmów w Londynie. Powiedziałem, że z punktu widzenia Polski żadne ustalenia, w których Polska nie uczestniczy, nie będą przez nas respektowane, to znaczy nie będą nas zobowiązywały, a Polska jest absolutnie niezbędnym ogniwem, żeby o przyszłości Ukrainy i regionu na serio rozmawiać – przekazał Tusk.
Tusk: Meloni nie jest zachwycona
Premier przekazał również, że w poniedziałek rozmawiał z premier Włoch Giorgią Meloni, która – jak zaznaczył – "nie jest zachwycona faktem, że istnieje taki format jak E3". Jednocześnie poinformował, że w przyszłości ma dojść do spotkania z udziałem Polski i Włoch.
Tusk odniósł się także do kwestii różnych formatów współpracy między państwami europejskimi.
– Kłopot polega na tym, że jak jest "trójka", to my jesteśmy źli i Włosi są źli. Jak jest "piątka", to Hiszpanie mówią „zaraz, my też jesteśmy dużym europejskim krajem”. Jak się spotykamy jako "27", a więc w tym regularnym formacie Unii Europejskiej, to oczywiście bardzo trudno uzyskać jakąś szybką decyzję, bo tam jest potrzebna jednomyślność – wyjaśnił.
Negocjacje z Putinem
Premier podkreślił również, że z dużą ostrożnością podchodzi do pojawiających się propozycji szybkiego podjęcia dialogu z Władimirem Putinem w sprawie Ukrainy. Zaznaczył, że mimo pojawiających się różnic wszyscy europejscy partnerzy pozostają po tej samej stronie w kontekście wojny z Rosją.
– To musi być jednoznaczne, że nikt w Europie nie będzie się bawił w arbitra między Rosją a Ukrainą. W tej wojnie jesteśmy po stronie Ukrainy. Ukraina tej wojny nie może przegrać, Rosja nie może tej wojny wygrać – powiedział premier.