Kolejny pakiet sankcji przedstawiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Nowe obostrzenia dotyczą m.in. floty cieni, portów i infrastruktury naftowej, transakcji finansowych i kryptowalut, banków oraz rybołówstwa.
– Koncentrujemy się na sektorach o największym wpływie, czyli energetyce. Są to usługi finansowe i kryptowaluty, handel, a tym razem, po raz pierwszy, rybołówstwo. Zakazujemy również byłym żołnierzom rosyjskim wjazdu do Unii Europejskiej – podkreśliła von der Leyen.
Szefowa KE wskazała, że wojna na Bliskim Wschodzie zmniejszyła presję na rosyjski sektor naftowy. Nowy pakiet sankcji ma na powrót doprowadzić do ograniczenia zysków Moskwy z handlu ropą.
– Cel naszego pakietu nie mógłby być zatem jaśniejszy. Chcemy utrzymać pełną intensywność naszych sankcji. A sposobem na to jest zapewnienie, że zyski Rosji z ropy naftowej będą ograniczone. Dlatego proponujemy po prostu zawiesić korektę do stycznia przyszłego roku. Da to czas rynkom ropy naftowej na stabilizację, a jednocześnie utrzyma presję na dochody Rosji – powiedziała von der Leyen.
Dwie nowości w pakiecie sankcji
Przewodnicząca Komisji Europejskiej wskazała, że po raz pierwszy sankcje dotkną rosyjskiego sektora rybołówstwa. UE będzie chciała ograniczenia importu niektórych produktów rybnych i całkowitego zakazu importu innych, w tym dorsza. Zupełną nowością jest także wprowadzenie zakazu podróżowania po UE osobom, które walczyły w wojnie z Ukrainą po stronie Rosji.
– Po raz pierwszy proponujemy zakaz wjazdu do Unii Europejskiej wszystkim osobom, które służyły w rosyjskich siłach zbrojnych od początku wojny. Europa pozostaje zatem zamknięta dla wszystkich, którzy brali udział w inwazji na Ukrainę – powiedziała von der Leyen.
Czytaj też:
Manewry Rosjan na Bałtyku. Blisko wojska NATOCzytaj też:
Armenia, Ukraina i kwestia podwójnych standardów w polityce taryfowej UE
