"Ostrzegaliśmy. Dziś Sikorski mówi to już otwarcie: »Legion Europejski«. Radosław Sikorski proponuje stworzenie stałej europejskiej formacji wojskowej i mówi o potrzebie »znacznie głębszej integracji wojskowej« Unii Europejskiej" – napisał Błaszczak w mediach społecznościowych.
Błaszczak przekonuje że prawdziwym zamiarem szefa MSZ jest przeforsowanie wojskowej struktury, która byłaby konkurencją dla NATO.
"Prawo i Sprawiedliwość od dawna ostrzegało, że rząd Tuska będzie zmierzał w kierunku budowania równoległych europejskich struktur wojskowych, które będą konkurencją do NATO. Polska nie potrzebuje eksperymentów z unijną armią. Potrzebujemy silnego Wojska Polskiego, silnego NATO i strategicznego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi" – napisał Błaszczak.
Europejski legion. O co chodzi?
Szef MSZ Radosław Sikorski w rozmowie z greckim dziennikiem "Kathimerini" zaproponował utworzenie "Legionu Europejskiego".
– Jako Unia Europejska potrzebujemy znacznie głębszej integracji wojskowej. Dlatego zdecydowanie opowiadam się za utworzeniem "Legionu Europejskiego", oddanej, stałej jednostki, która mogłaby rekrutować doświadczonych profesjonalistów z szerszej rodziny europejskiej, w tym zaprawionych w boju ukraińskich weteranów po wojnie – stwierdził Sikorski w wywiadzie udzielonym "Kathimerini".
Jak doprecyzował, "legion" nie ma być alternatywą dla NATO. – Potrzebujemy silniejszego europejskiego filaru w ramach silniejszego NATO. Nasze interesy się uzupełniają, a nie wykluczają. Stany Zjednoczone pozostają niezastąpionym filarem naszej wspólnej obrony, ale ich rola ewoluuje. Ameryka będzie nadal zapewniać niezrównane możliwości technologiczne i wywiadowcze, ale Europa musi wziąć na siebie ciężar działań na miejscu – ocenił.
Czytaj też:
Najlepszy szef MON? Ten sondaż to chłodny prysznic dla polityków
