Agencja ONZ ds. Uchodźców ostrzega, że "cięcia w finansowaniu pomocy humanitarnej i współpracy rozwojowej grożą dalszym pogorszeniem sytuacji, ograniczając dostęp do edukacji i podważając wieloletnie inwestycje w sektorze oświaty”. W raporcie podkreślono, że cięcia te mogą "jeszcze bardziej ograniczyć możliwości edukacyjne milionów młodych uchodźców, co będzie wymagało większych inwestycji, silniejszych partnerstw i większego wsparcia dla krajowych systemów edukacji w państwach przyjmujących”.
Szczególnie niepokojące są trudności w kontynuowaniu edukacji po ukończeniu szkoły podstawowej. Wskaźnik zapisów sięga 65 proc. w szkołach podstawowych, ale spada do 32 proc. w szkołach średnich.
Zła sytuacja dziewcząt
Sytuacja jest jeszcze bardziej krytyczna wśród dziewcząt-uchodźczyń: podczas gdy poziom frekwencji w szkołach podstawowych jest zasadniczo podobny do poziomu ich rówieśników płci męskiej, różnica ta znacznie się pogłębia w szkołach średnich z powodu ubóstwa, ryzyka związanego z bezpieczeństwem, wczesnych małżeństw i innych rodzajów presji, które powodują, że coraz więcej nastolatków porzuca naukę.
Pozytywnym sygnałem jest jednak edukacja uniwersytecka. W 2025 roku liczba studentów osiągnęła rekordowy poziom 11 proc., w porównaniu z 9 proc. w roku poprzednim. Po raz pierwszy ponad 450 tys. uchodźców zapisało się na uniwersytety lub studia wyższe, co pozwala UNHCR i jego partnerom na zachowanie celu 15 proc. zapisów do 2030 roku. Według agencji ONZ, ten postęp pokazuje, że "ukierunkowane inwestycje w edukację mogą znacząco zmienić perspektywy życiowe ludności przymusowo przesiedlonej”.
Raport ostrzega jednak, że "bez odpowiednich środków finansowych miliony dzieci i młodzieży uchodźców ryzykują utratę prawa do edukacji i możliwości budowania niezależnej przyszłości”.
– Patrząc wstecz na moje lata jako uchodźca, rozumiem wagę edukacji – podkreśla wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców Barham Salih. – Dała mi ona możliwości, których mogło mi odebrać wysiedlenie. Pomogła mi odbudować życie i ukształtować przyszłość. Edukacja to ochrona. Ale to także droga do szans i samowystarczalności. W czasach ogromnej presji na finansowanie pomocy humanitarnej i rozwoju, cięcia w edukacji grożą zniweczeniem dziesięcioleci wspólnych inwestycji i zamknięciem możliwości dla całego pokolenia młodych ludzi – dodała.
Czytaj też:
To zaskoczy wielu. Chodzi o wkład Ukraińców do NFZ Czytaj też:
Areszt dla Ukraińca, który zabił w Jarosławiu. Jest decyzja sądu
