Cienkowska do dymisji? "Wniosek o jej odwołanie właściwie służy Tuskowi"

Dodano:
PiS i Konfederacja chcą dymisji Marty Cienkowskiej Źródło: PAP
PiS od samego początku planował złożyć swój własny wniosek o wotum nieufności Marty Cienkowskiej, ponieważ jest bardzo krytyczni wobec tego, co robi – mówi DoRzeczy.pl Rafał Bochenek.

We wtorek klub parlamentarny PiS poinformował, że rozpoczął zbiórkę podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec minister kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej.

27 maja Konfederacja rozpoczęła zbiórkę podpisów pod takim samym wnioskiem.

PiS i Konfederacja chcą dymisji Cienkowskiej

Rafał Bochenek, rzecznik prasowy PiS, pytany przez DoRzeczy.pl, dlaczego PiS nie połączył sił z Konfederacją w sprawie wotum nieufności wobec Marty Cienkowskiej, odpowiedział, że PiS od samego początku planował złożyć swój własny wniosek, ponieważ jest bardzo krytyczny wobec tego, co robi pani minister Cienkowska.

– Widzimy, w jaki skandaliczny sposób upartyjniła telewizję rządową, której wyniki oglądalności szorują po dnie i nijak mają się do wyników oglądalności sprzed lat. Widzowie sami oceniają, że ta telewizja nie ma w ogóle żadnej wiarygodności, a twarze, które tam są, tak naprawdę są obciążeniem dla dzisiejszej władzy – szkodzą nawet Donaldowi Tuskowi. Właściwie można powiedzieć, że wniosek o odwołanie minister Cienkowskiej służy Donaldowi Tuskowi. Natomiast to skandal, że na media publiczne wydaje się rocznie z budżetu państwa dodatkowo jeszcze 3 mld zł, które mogłyby być wydatkowane chociażby na służbę zdrowia – wyjaśnił.

Rzecznik prasowy PiS tłumaczył, że partia domaga się odwołania Marty Cienkowskiej między innymi również za projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, a także za opłatę reprograficzną, czyli – jak tłumaczył – "podnoszenie tak naprawdę cen różnego rodzaju urządzeń elektronicznych, które – koniec końców – przełożą się na wyższe ceny dla konsumentów".

– Za te wymysły rządzących zapłacą zwykli Polacy. Przeciwstawiamy się również temu, aby wszyscy ludzie, także ci mniej zamożni, dokładali się do ZUS-ów i emerytur artystów – dodał.

Dlaczego PiS nie połączył sił z Konfederacją?

Dopytywany, dlaczego posłowie PiS nie chcieli się podpisać pod wnioskiem Konfederacji, skoro to Konfederacja pierwsza zbierała podpisy, Rafał Bochenek odpowiedział, że z tego powodu, iż PiS miał w planie swój wniosek. – Więc dlaczego mieliśmy dublować dwa wnioski? – dodał.

Rafał Bochenek pytany, jak PiS chce się porozumieć z Konfederacją, jeśli chodzi o ewentualną koalicję, jeżeli będąc w opozycji nie potrafią dogadać się o wniosek o wotum nieufności wobec ministra, przypomniał, że "była propozycja z naszej strony, aby spotkać się w tej sprawie, skierowana do pana Sławomira Mentzena, aby przyszedł porozmawiać na temat tego wniosku".

– Nie przyszedł, odrzucił tę propozycję. To pokazuje, po której stronie się stawia – ocenił rzecznik PiS.


Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...