Makabryczne odkrycie w Hucie Pieniackiej. IPN: To ofiary zbrodni UPA i SS "Galizien"
W ciągu kilku dni przebadano kilkaset metrów kwadratowych terenu i ujawniono zbiorową mogiłę o powierzchni co najmniej 40 metrów kwadratowych.
Pierwsze szczątki odkryto czwartego dnia
Przełom nastąpił w czwartym dniu prac terenowych. W pobliżu fundamentów dawnej świątyni odnaleziono pierwsze szczątki ofiar. Jak informował wtedy IPN, kości były częściowo spalone, a już na wstępnym etapie badacze zakładali, że mają do czynienia ze zbiorowym miejscem pochówku. "Wczesny etap odkrywania jamy nie pozwala na ten moment określić jej całkowitej powierzchni. Ujawniono szczątki ludzkie, częściowo spalone" – przekazał Instytut.
W sobotę Instytut poinformował, że odnalezione ofiary zostały pogrzebane chaotycznie, bez żadnego poszanowania. "Odnalezione ofiary zostały pogrzebane w nieładzie, bez trumien, a szczątki noszą ślady nadpaleń i urazów" – podał IPN. Jak zaznaczono, do tej pory nie odnaleziono żadnych elementów odzieży ani przedmiotów osobistych, które mogłyby pomóc w identyfikacji ofiar. Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, ile osób spoczywa w odkrytej mogile.
IPN: To ofiary zbrodni z lutego 1944 roku
Zdaniem Instytutu charakter odkrycia i sposób pochówku wskazują jednoznacznie na związek z pacyfikacją Huty Pieniackiej. "Lokalizacja mogiły, sposób ułożenia szczątków oraz ślady spalenia wskazują, że jest to mogiła ofiar zbrodni popełnionej zimą 1944 r. na Polakach" – przekazał IPN.
Według ustaleń śledztwa za zbrodnię odpowiadali żołnierze 14 Dywizji SS "Galizien", złożonej z ukraińskich ochotników, wspierani przez oddziały UPA oraz lokalne ukraińskie formacje paramilitarne.
Około 850 ofiar
Pacyfikacja Huty Pieniackiej miała miejsce 28 lutego 1944 roku. Według ustaleń IPN w jej wyniku zginęło około 850 polskich mieszkańców wsi.
Zgoda na prace poszukiwawcze zakończyła blisko siedmioletnie starania Instytutu o możliwość odnalezienia i ekshumacji ofiar. Była to druga taka decyzja strony ukraińskiej po spotkaniu prezydentów Polski i Ukrainy w grudniu 2025 roku.
IPN zapowiedział, że kolejny etap prac rozpocznie się 15 czerwca i potrwa do 19 czerwca. Badacze liczą, że wtedy uda się ustalić więcej szczegółów dotyczących skali zbrodni i liczby pochowanych tam osób.