UPA jak Żołnierze Wyklęci? Polityk: To zdrada

Dodano:
Manifestacja z okazji urodzin Stepana Bandery Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
Porównanie UPA do Żołnierzy Wyklętych wywołało olbrzymie oburzenie. – Ktoś, kto tak mówi, zasługuje na najgorsze określenia i epitety – stwierdził europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki z Polski 2050 oznajmił, że UPA to "to byli tacy trochę – ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa – ukraińscy Żołnierze Niezłomni".

Poseł PiS Przemysław Czarnek powiedział podczas swojego przemówienia w Sejmie, że rządzący są "pasożytami" i "zdrajcami”. Kandydat PiS na premiera zażądał przerwy w obradach, by zwołać Konwent Seniorów "w celu wyjaśnienia, dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków".

Bocheński: To nie tylko sprzeniewierzenie się polskiej racji stanu

Do słów Przemysława Czarka odnieśli się w niedzielę politycy goszczący w studiu Radia Zet.

– Każdy, kto w rządzie powie, że UPA to są Żołnierze Wyklęci, nie tylko sprzeniewierza się polskiej racji stanu, ale zdradza fundamenty polskiego patriotyzmu. Ktoś, kto tak mówi, zasługuje na najgorsze określenia i epitety – powiedział europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

W zupełnie innym tonie wypowiedział się senator KO Grzegorz Schetyna. – Wykorzystanie historii w taki sposób, jak zrobił to Czarnek, czy często robi Kaczyński, jest haniebne. Pławicie się w budowaniu nienawiści. Dzielicie Polskę w obrzydliwy sposób, odwołując się do najgorszych emocji i najtrudniejszej historii – powiedział parlamentarzysta, zwracając się do Bocheńskiego. – To jest absolutnie cyniczne, bo na tym chcecie budować swoje poparcie, bo boicie się spadających sondaży i tego, że nie macie szans na zwycięstwo. To szkodzi Polsce i nam wszystkim – dodał.

Polityk Lewicy: Decyzja Zełenskiego zhańbiła ofiary rzezi wołyńskiej

Politycy odnieśli się również do nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA" przez Wołodymyra Zełenskiego.

– To jest fatalne i to szkodzi relacjom z Polską, buduje w Polsce możliwość takich zachowań i wypowiedzi, jakie słyszeliśmy z ust Przemysława Czarnka. Brak przewidywalności politycznej tego, jakie skutki może wywołać decyzja Zełenskiego, jest fatalne. Jednak my nie możemy tego eskalować – ocenił Grzegorz Schetyna.

Andrzej Szejna z Lewicy stwierdził, że "decyzja ta zhańbiła ofiary rzezi wołyńskiej". – Zełenski strzelił nie tylko sobie, ale także Ukraińcom w Polsce w kolano, ponieważ to oni znaleźli się w trudnej sytuacji z nie swojej winy – powiedział Szejna. – PiS postanowiło przekuć to na paliwo polityczne. Na fali oburzenia chcą wywołać falę nienawiści, hejtu i zaatakować społeczeństwo ukraińskie, nie patrząc na to, że mogą w ten sposób wywołać podziały polityczne między Polską i Ukrainą, których nie zakopiemy przez lata – dodał.

– Polska prawica bardzo brzydko się bawi, ponieważ grzebanie ludziom w metrykach, wyciąganie pochodzenia, sprawdzanie korzeni rodzinnych, sugerowanie, że ktoś jest mniej polski, ma mroczne konotacje, biorąc pod uwagę historię XX w. – stwierdził natomiast Krzysztof Hetman z PSL.

Źródło: Radio Zet / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...