Lubnauer załamana po aferze w KO. "Jedno Porsche przykryło sukcesy rządu"
Wiceminister edukacji we wtorek w "Onet Rano". mocno skomentowała aferę wokół 28-letniego lekarza i radnego Koalicji Obywatelskiej z Ursusa. – To wszystko to jest krew w piach. To poszło z dymem, bo radny ma Porsche Panamerę – powiedziała. Jak przyznała, sprawa uderzyła w koalicję w momencie, gdy rząd próbował budować przekaz wokół swoich działań.
Lubnauer: Jedna sprawa przykryła wszystko
Wiceszefowa MEN zwróciła uwagę, że w ostatnich dniach rząd komunikował m.in. przywracanie połączeń kolejowych do Łomży i na Mazury. Jej zdaniem to właśnie takie tematy powinny dominować w debacie publicznej. Zamiast tego uwagę opinii publicznej przejęła sprawa Kacprzyka. – To wszystko poszło z dymem – podkreślała.
Lubnauer zaznaczyła przy tym, że nie interesuje jej prywatny majątek radnego. – Ja nie wiem, skąd on ma to Porsche, nie będę w to wchodzić. Dla mnie ważna jest kwestia, jak działa system – mówiła. I dodała: – To, co się stało, niewątpliwie jest godne potępienia.
Prawie 4 tys. godzin pracy
Sprawa dotyczy nie tylko zarobków, ale przede wszystkim organizacji pracy. Jak podał Szpital Południowy, Kacprzyk w 2025 roku przepracował tam 3976 godzin. To średnio 331 godzin miesięcznie i około 11 godzin dziennie. 28-latek pracował równolegle w czterech warszawskich publicznych placówkach, mimo że pełne prawo wykonywania zawodu uzyskał zaledwie półtora roku temu i nie ma specjalizacji.
Według Lubnauer przy takim obciążeniu rośnie ryzyko błędu medycznego. – Politykom wolno mniej. Politykom partii rządzącej wolno jeszcze mniej – powiedziała.
Trzaskowski reaguje
Do sprawy odniósł się też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W opublikowanym w poniedziałek wpisie poinformował, że polecił przeprowadzenie pilnego audytu w Szpitalu Południowym. "W związku z doniesieniami medialnymi wskazującymi na nieprawidłowości w organizacji pracy w Szpitalu Południowym poleciłem przeprowadzenie pilnego audytu. Urzędnicy miasta są już na miejscu" – napisał.
Jak dodał, audyt obejmie także pozostałe SOR-y w miejskich szpitalach. "Ochrona zdrowia to zbyt poważna sprawa, żeby pozostawiać przestrzeń na wątpliwości i niedopowiedzenia. Chodzi o zdrowie ludzi, ale też o pieniądze podatników" – zaznaczył.
Dawid Kacprzyk po publikacjach medialnych zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej.