NIK skontroluje szpitale. Sprawdzi zarobki lekarzy i personelu medycznego

Dodano:
Logo NIK Źródło: PAP / Albert Zawada
Najwyższa Izba Kontroli rozpocznie w lipcu kompleksową kontrolę zatrudniania i wynagradzania personelu medycznego w polskich placówkach ochrony zdrowia.

Jak poinformował rzecznik Najwyższej Izby Kontroli Bartłomiej Pograniczny, NIK od dłuższego czasu przygotowywał się do takiej kontroli. Pierwsze działania mają ruszyć już w lipcu i objąć kilka podmiotów leczniczych.

Sprawdzą mechanizmy podwyżek i realne wypłaty

Kontrolerzy mają przeanalizować, jak placówki wdrażają systemowe mechanizmy wzrostu wynagrodzeń, wynikające m.in. z ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników ochrony zdrowia. NIK chce też ustalić faktyczne wynagrodzenia personelu medycznego w wybranych specjalizacjach i porównać je między placówkami.

– Istotne będzie podjęcie próby ustalenia faktycznych wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia w dobranych do kontroli specjalizacjach oraz dokonanie analizy porównawczej – przekazał Pograniczny.

Impulsem do uruchomienia kontroli była nagłośniona przez media sprawa lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł. Lekarz pracował m.in. w Szpitalu Południowym w Warszawie.

Wyniki kontroli Szpitala Południowego już w lipcu

Jeszcze w lipcu NIK ma opublikować wyniki doraźnej kontroli prowadzonej w Szpitalu Południowym. Postępowanie trwało od września do końca stycznia i objęło dwa główne obszary: działalność leczniczą oraz gospodarkę majątkowo-finansową. Po zakończeniu kontroli powstało wystąpienie pokontrolne, do którego szpital zgłosił zastrzeżenia. Obecnie trwa ich analiza. Dopiero po jej zakończeniu raport zostanie opublikowany.

W najbliższym czasie Izba ma także przedstawić wyniki kontroli w szpitalach klinicznych – w zakresie działalności leczniczej, dydaktycznej i naukowej – a także kontroli systemu ratownictwa medycznego, która ma odpowiedzieć na pytanie, czy działania wobec pacjentów w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego były prowadzone sprawnie.

33 skorygowane faktury i pół miliona zwrotu

Nowe ustalenia pojawiły się także wokół audytu prowadzonego w Szpitalu Południowym na polecenie prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Placówka złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu szpitala do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Według ustaleń audytu lekarz Dawid Kacprzyk od 15 czerwca skorygował 33 faktury obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku. Na konto szpitala zwrócił 500 tys. zł. Audyt bada również inny wątek – korzystanie przez lekarza z pomieszczenia należącego do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że miał wykorzystywać je samowolnie. Ratusz podkreśla też, że Szpitalny Oddział Ratunkowy nie posiadał specjalnego pokoju VIP.

Źródło: RMF 24 / Interia.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...