Arłukowicz do Sobierańskiej-Grendy: Trzeba wybrać między pacjentami a środowiskiem

Dodano:
Europoseł Bartosz Arłukowicz podczas konferencji prasowej Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie coraz mocniej uderza w obóz władzy.

Po ujawnieniu przez media informacji na temat "saloniku VIP" dla polityków Koalicji Obywatelskiej i gigantycznych zarobkach lekarza-rezydenta Dawida Kacprzyka, były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz publicznie zwrócił się do obecnej szefowej resortu Jolanty Sobierańskiej-Grendy.

Arłukowicz: Minister musi wybrać

Bartosz Arłukowicz otwarcie skrytykował postawę minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy w sprawie afery wokół Szpitala Południowego. Były szef resortu zdrowia, a dziś sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, zwrócił uwagę na jej brak reakcji w sprawie lekarza milionera, radnego KO, która od kilku dni dominuje debatę publiczną.

Na antenie TOK FM Arłukowicz wysłał do minister wyraźny polityczny sygnał. – Chcę przekazać pani minister trzy słowa. Każdy minister zdrowia musi podjąć kluczową dla siebie decyzję: czy jest reprezentantem pacjentów w rządzie, czy reprezentantem środowiska, z którego się wywodzi w tym rządzie – powiedział.

Trzaskowski reaguje po aferze w Szpitalu Południowym

Afera wokół Szpitala Południowego zaczęła szybko uderzać także w Rafała Trzaskowskiego. W czwartek o godz. 14, na wniosek prezydenta Warszawy, zebrała się Rada Nadzorcza szpitala. Niedługo później prezydent Warszawy poinformował o odwołaniu całego zarządu placówki. – Na mój wniosek cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego właśnie został odwołany – przekazał.

Nową prezes została Aneta Gomółka-Siembora, specjalistka zajmująca się audytami i kontrolą zarządczą w ochronie zdrowia. Jak zapowiedział Trzaskowski, jej pierwszym zadaniem będzie współpraca z instytucjami wyjaśniającymi sprawę. – Wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione dogłębnie i transparentnie. W toku ustaleń wyciągamy konsekwencje – także personalne – podkreślił.

Źródło: Tok FM / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...