Rozmowy USA i Iranu odwołane w ostatniej chwili
Informację potwierdziło rano szwajcarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
J. D. Vance nie poleciał
Wcześniej Biały Dom poinformował, że wiceprezydent USA J.D. Vance nie poleci do Szwajcarii w nocy z czwartku na piątek. Oficjalnym powodem miały być "względy logistyczne". Jeszcze w czwartek Vance mówił podczas konferencji prasowej, że planuje udać się do Szwajcarii "prawdopodobnie w ten weekend", choć, jak zaznaczał, dokładny termin nie był przesądzony. Jak przekazuje Reuters, wylot z bazy Andrews został odwołany dosłownie w ostatniej chwili, mimo że współpracownicy wiceprezydenta i dziennikarze byli już na miejscu.
W wydanym oświadczeniu administracja USA poinformowała, że rozmowy nie zostały definitywnie zerwane. – Plany dotyczące nadchodzących rozmów technicznych nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone, a delegacja USA była gotowa do wyjazdu przy pierwszej nadarzającej się okazji. Jednak logistyka tych negocjacji nigdy nie była prosta ani przewidywalna – przekazał rzecznik Białego Domu. – Liczymy na rozpoczęcie rozmów technicznych tak szybko, jak to będzie możliwe – podkreślono.
Porozumienie podpisane online
Spotkanie w Szwajcarii miało być pierwszym praktycznym krokiem po zawarciu tymczasowego memorandum, które zostało podpisane cyfrowo kilka dni temu, o czym poinformował prezydent USA Donald Trump podczas kolacji w Wersalu. Do sprawy odniósł się również najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei. Przyznał, że początkowo był przeciwny porozumieniu, ale ostatecznie je zaakceptował po zapewnieniach, że interesy Iranu będą zabezpieczone.
Memorandum zakłada m.in. ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, zawieszenie części sankcji na irańską ropę oraz rozpoczęcie negocjacji dotyczących pełnego zniesienia restrykcji i odblokowania aktywów Teheranu.