Obaj politycy zrobili to oddzielnie. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei oświadczył, że prezydent Iranu Masud Pezeszkian podpisał memorandum "cyfrowo". – Memorandum między Iranem a USA zostało już oficjalnie sfinalizowane, ponieważ obie strony złożyły pod nim podpisy – stwierdził. Z kolei prezydent USA Donald Trump podpisał dokument podczas kolacji na Wersalu, po czym strona amerykańska przesłała zdjęcie memorandum do Teheranu.
Porozumienie pokojowe USA – Iran
Nie odbędzie się natomiast oficjalna, wspólna ceremonia podpisania dokumentu, planowana pierwotnie na piątek w Szwajcarii. Baghaei dodał, że zespoły negocjacyjne obu stron będą jednak obecne. Według MSZ Iranu dokument podpisano w języku angielskim i perskim.
Co postanowiono?
Strony porozumiały się co do kilku kwestii. W dokumencie zawarto m.in. natychmiastowe otwarcie Cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady, tymczasowe zawieszenie sankcji na irańską ropę naftową, rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji na temat irańskiego programu atomowego oraz zniesienie wszelkich sankcji, odblokowania aktywów i oszacowanego na 300 mld dolarów programu odbudowy Iranu.
Bez Izraela
Porozumienie nie obejmuje Izraela. Kancelaria premiera Benjamina Netenjahu napisała w ub. czwartek, że "prezydent Trump rozmawiał dziś wieczorem z premierem Netanjahu w sprawie powstającego porozumienia z Iranem".
"Mimo że Izrael nie jest stroną tego porozumienia, premier wyraził uznanie dla zobowiązania prezydenta Trumpa, że ostateczne porozumienie zawarte po zakończeniu negocjacji, będzie obejmowało usunięcie wzbogaconego uranu, likwidację infrastruktury jego wzbogacania, ograniczenie produkcji rakiet oraz zaprzestanie wspierania przez Iran dla terrorystycznych grup działających w regionie" – czytamy w komunikacie.
Czytaj też:
"Nie jesteśmy bananową republiką". Izrael: Porozumienie Trumpa nas nie obowiązujeCzytaj też:
Trump ucieka przed katastrofą. Czy Izrael mu pozwoli? Lisicki i Ziemkiewicz o porozumieniu z IranemCzytaj też:
Izraelowi wojna niestraszna
